Menu

John Legend okrzyknięty najseksowniejszym mężczyzną świata

John Legend okrzyknięty najseksowniejszym mężczyzną świata
Muzyk przyznał, że nie spodziewał się tego rodzaju nagrody. (Fot. Getty Images)
Muzyk, znany z takich przebojów jak 'It's Over', 'Made to Love' czy 'All of Me', został ogłoszony przez magazyn 'People' najseksowniejszym żyjącym mężczyzną 2019 roku. 'Jestem podekscytowany, ale i nieco przerażony' - wyznaje artysta.
Reklama

Na swoim koncie ma nagrody Emmy, Grammy, Tony oraz statuetkę Oscara. Doceniany przez krytyków, a zarazem uwielbiany przez słuchaczy muzyk został właśnie uhonorowany kolejnym wyróżnieniem. Choć nie ma ono zbyt wiele wspólnego z artystycznymi osiągnięciami, niewątpliwie należy do prestiżowych tytułów. Oto bowiem John Legend został okrzyknięty przez magazyn „People” najseksowniejszym żyjącym mężczyzną świata 2019 roku, oficjalnie dołączając do grona najgorętszych nazwisk w Hollywood.

Legend jest 34. laureatem wyróżnienia magazynu "People", które jako pierwszy w historii otrzymał w 1985 r. Mel Gibson, a które w minionych latach powędrowało m.in. do Davida Beckhama, Blake’a Sheltona oraz Idrisa Elby. "Kiedy się o tym dowiedziałem, byłem podekscytowany, ale jednocześnie nieco przerażony, ponieważ to duża presja. Wszyscy będą mnie teraz rozkładać na czynniki pierwsze, żeby ocenić, czy jestem wystarczająco seksowny, by nosić ten tytuł" – tłumaczy.

"Spełniło się moje marzenie – jestem związana z najseksowniejszym mężczyzną świata według magazynu People! Cóż za zaszczyt!" – skomentowała na Twitterze we właściwym sobie stylu podekscytowana żona muzyka, modelka Chrissy Teigen, z którą wychowuje on 3,5 letnią córkę Lunę i 18-miesięcznego syna Milesa.

Od początku błyskotliwej kariery muzycznej, którą rozpoczął wydając w 2004 r. swój debiutancki album "Get Lifted”, Legend dynamicznie pnie się na szczyt muzycznej kariery. W 2015 r. zdobył nagrodę Oscara w kategorii Najlepsza Piosenka Oryginalna za utwór "Glory” pochodzący z filmu "Selma". Muzyk na przestrzeni lat zdobył cztery najważniejsze amerykańskie nagrody – Emmy, Grammy, Oscara i Tony.

W 2018 r. dołączył tym samym do elitarnego klubu "EGOT”, a więc do grona artystów mogących poszczycić się wszystkimi czterema statuetkami. Obecnie na świecie jest zaledwie 15 osób uhonorowanych tym prestiżowym wyróżnieniem, wśród których znajdują się takie sławy, jak Rita Moreno, Audrey Hepburn czy Whoopi Goldberg. Obecnie Legend jest jednym z jurorów w programie muzycznym "The Voice”, emitowanym na kanale NBC.

Artysta podkreśla w wywiadach, że jest wdzięczny swojej rodzinie za ogromne wsparcie, jakie otrzymywał od niej przez całe życie. Do rozwijania artystycznej pasji namawiała go głównie mama, która od zawsze byłą jego największą fanką.

"Ilekroć pojawiała się okazja, żeby zaśpiewać w kościele lub w szkole, moja mama namawiała mnie, żebym to robił. Zawsze mnie zachęcała do występów" – zdradza. I dodaje, że rodzice wpoili mu zasady, którymi kieruje się do dziś. "Uczyli mnie, że pokora jest nieodzowną częścią sukcesu. I że najlepszym sposobem na życie jest traktowanie innych ludzi tak, jak sami chcemy być traktowani" – wyznaje muzyk.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 13.12.2019
GBP 5.129 złEUR 4.275 złUSD 3.823 złCHF 3.892 zł

Sport


Reklama