Menu

Jesienią maluj się w stylu English Rose...

Jesienią maluj się w stylu English Rose...
Styl Diany wciąż inspiruje... (Fot. Wikimedia)
Choć w jesiennych trendach w makijażu dominują zwykle ciemne, nasycone kolory, zwolenniczki dyskretnego podkreślania urody w tegorocznych propozycjach ekspertów również znajdą coś dla siebie. Wystarczy, że zainspirują się makijażem księżnej Diany, która wciąż uchodzi za niedościgniony wzór elegancji i klasy. W podobny sposób malują się Keira Knightley, Emma Watson i Kate Winslet.
Reklama

W sezonie jesienno-zimowym na wybiegach dominują pełne dramatyzmu makijaże, w których główną rolę grają ciemne barwy. Burgund, granat, kolor wina i czekoladowy brąz – oto odcienie, po które najchętniej sięgają wówczas topowi wizażyści. W tym sezonie jednak obok teatralnych makijaży bazujących na intensywnych, nasyconych kolorach modne są również te znacznie delikatniejsze i bardziej naturalne.

Wielu współpracujących z uznanymi designerami artystów makijażu postanowiło zrezygnować z kryjących podkładów, pudrów i bronzerów i zastąpić je lekko korygującymi kremami BB. W efekcie na pokazach takich marek jak Gucci, Isabel Marant czy Balmain modelki zachwycały promienną i naturalną skórą, ledwie muśniętą różem do policzków. Tendencja do unikania przesady w makijażu to jeden z wiodących urodowych trendów na tegoroczną jesień. Zamiast nadmiernie tuszować wszelkie niedoskonałości, sięgajmy po rozświetlające kosmetyki, które dyskretnie zaakcentują walory urody, eksponując przy tym wypoczętą, wypielęgnowaną cerę. Jeśli chcemy pozostać w zgodzie z panującymi trendami i zależy nam na naturalnym wyglądzie, ciemnoczerwone szminki, granatowe cienie i mocno kryjące podkłady tej jesieni odłóżmy więc do szuflady.

Inspiracji szukać warto nie tylko na wybiegach. Jedną z bodaj najsłynniejszych popularyzatorek dyskretnego looku emanującego młodzieńczym blaskiem i wdziękiem pozostaje księżna Diana. Lekko zarumienione policzki, nieskazitelna, promienna cera i zmysłowo zaróżowione usta – oto kwintesencja makijażu, w jakim najczęściej można było oglądać Lady Di. Obecnie malują się tak słynące z doskonałej urody i klasy gwiazdy dużego ekranu – Keira Knightley, Emma Watson i Kate Winslet.

Kate Winslet nie przesadza z makijażem... (Fot. Getty Images)

Określany mianem English rose, czyli angielskiej róży look to doskonała propozycja dla miłośniczek naturalności, które stronią na co dzień od mocnych, jaskrawych kolorów. "Najważniejszym elementem tego makijażu jest naturalnie wyglądająca skóra. Fluid albo krem BB powinien jedynie lekko wyrównać jej koloryt, ujawniając wszystkie jej naturalne odcienie" – zaznacza współpracujący z domem mody Givenchy wizażysta Neil Young.

Aby uzyskać pożądany harmonijny efekt, po nałożeniu niewielkiej ilości podkładu lub kremu, należy nanieść na policzki odrobinę różu. Young poleca zwłaszcza kosmetyki o kremowej lub żelowej konsystencji, które przeznaczone są do stosowania zarówno na ustach, jak i policzkach. Co istotne, warto nanosić je na skórę za pomocą palców – dzięki temu uzyskamy bardziej naturalny i świeży look.

"W English rose nie chodzi o idealne pokrycie jakiejkolwiek partii twarzy kolorem, a raczej muśnięcie jej nim. Wklepując delikatnie kosmetyk w policzki sprawisz, że będzie wyglądać tak, jakby rumieniec nieśmiało przebijał przez twoją skórę, a nie ostentacyjnie unosił się na powierzchni" – wskazuje wizażysta. 

Komentarze
  • Kinga
    16 września, 18:01

    Tak,bede nakladac roz na policzki od maske

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Najnowsze wiadomości

Waluty


Kurs NBP z dnia 30.09.2020
GBP 4.956 złEUR 4.527 złUSD 3.866 złCHF 4.188 zł

Sport


Sport

Reklama