Menu

Natasza Urbańska szaleje...

Natasza Urbańska szaleje...
Za kim?!
Reklama
Natasza Urbańska, mimo aktywnego życia zawodowego, godzi pracę na scenie z rolą... matki. Dla artystki córka jest najważniejsza.

Praca w teatrze, udział w nowym programie telewizyjnym, kierowanie firmą modową - jest pani bardzo aktywna zawodowo. Jak pani odpoczywa?
Natasza Urbańska: - Od kiedy zostałam matką, mój czas wolny to Kalina. I to jest mój wypoczynek. I aktywny, i spokojny. Już jest ten moment, kiedy ona daje mi np. poczytać. Kiedy jesteśmy razem, to zawsze w ręku mam jakąś zabawkę, a ona mi mówi, kim mam dzisiaj być: "ty jesteś teraz tą laleczką, a ja tą" (śmiech). Oglądamy razem bajki i równolegle bawimy się tymi lalkami. Jeżeli jestem w stanie wyciszyć się i nie odbierać telefonów, tylko skupić na Kalinie, to jest najfajniejszy czas - po prostu nasz.

Jaką jest pani mamą?
- To trzeba zapytać męża i córkę. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam szansę godzenia życia prywatnego i życia zawodowego. Dziecko na tym nie cierpi. Ja jestem szczęśliwa, bo z nią jestem.

Jak pani godzi bycie mamą z aktywnością zawodową?
- Teraz już jest przedszkole, więc w ciągu dnia mogę załatwiać różne sprawy. To też jest sztuka rezygnacji. Ja zrezygnowałam z niektórych spektakli w teatrze, właśnie żeby odebrać Kalinę z przedszkola i żeby z nią spędzić ten wieczór. Dzieci tak szybko się zmieniają. Nie żałuję tych niezagranych spektakli. Jestem z moją córką i mam nadzieję, że to, co jej daję teraz, ukształtuje ją na fajnego, mądrego człowieka. Na serio zwariowałam na punkcie mojej córki.

W dzisiejszych czasach kobiety odkładają macierzyństwo i stawiają na karierę...
- Pamiętam, że zanim Kalina się pojawiła, to na hasło "dziecko" też przechodziły mnie ciarki i myślałam, że to nie dla mnie. Jednak gdy Kalina przyszła już na świat, to uświadomiłam sobie, że to jest najpiękniejsze uczucie. To jest taka miłość, której nie czułam nigdy wcześniej. To jest najważniejsze w moim życiu - ona jest najważniejsza.
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 03.04.2020
GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

Sport


Reklama