Menu

Wielka fala zamknięć pubów w UK. Winne podatki i rosnące koszty

Wielka fala zamknięć pubów w UK. Winne podatki i rosnące koszty
Czy brytyjskie puby przetrwają pod ciężarem nowych podatków...? (Fot. Getty Images)
Średnio jeden pub dziennie w tym roku ulegnie likwidacji, ponieważ rządowy program podatkowy Partii Pracy sprawia, że 'niemożliwe jest osiągnięcie zysku' - ostrzegają szefowie branży.

Stowarzyszenie British Beer and Pub Association (BBPA) przewiduje, że do końca roku zamkniętych zostanie 378 pubów w Anglii, Walii i Szkocji – to więcej niż 350 zamknięć w zeszłym roku. Doprowadzi to do najniższej liczby pubów od stu lat - ostrzega BBPA.

Organizacja reprezentująca branżę pubów przypisuje wzrost liczby zamknięć presji kosztowej na właścicieli. Co niepokojące, wskazuje, że na każde 3 funty wydane na piwo i jedzenie w pubie, 1 funt trafia obecnie prosto do fiskusa.

Ma to związek z wiosennym najazdem podatkowym Partii Pracy na puby i sprzedawców, który podniósł składki na ubezpieczenie społeczne (NIC) płacone przez pracodawców oraz obniżył próg ich obowiązywania.

Ministra finansów podniosła również od kwietnia minimalną płacę o 6,7% do 12,21 funta za godzinę, a zmiany w stawkach podatkowych (business rates) dodatkowo podniosły koszty działalności dla pubów.

BBPA zasugerowała wcześniej, że zmiany te kosztują każdy brytyjski pub średnio około 14 000 funtów. Wczoraj grupa branżowa ostrzegła, że setki pubów przygotowują się do zamknięcia, co do końca roku oznacza likwidację prawie 6 000 miejsc pracy.

Rachel Reeves obniżyła o 1 pensa cenę piwa w zeszłorocznym budżecie, obniżając podatek akcyzowy na piwo. Jednak konserwatywni politycy szacują, że przeciętny pub musiałby sprzedać dodatkowo 815 000 pint rocznie, aby odrobić straty wynikające ze wzrostu stawek podatkowych i składek NIC.

BBPA wezwała rząd do gruntownej reformy stawek podatkowych dla firm i pomocy właścicielom pubów w zrekompensowaniu "oszałamiających nowych kosztów zatrudnienia i opakowań".

Rozszerzony system odpowiedzialności producentów (extended producer responsibility), który wejdzie w życie jeszcze w tym roku, przeniesie ciężar płacenia za recykling z konsumentów (poprzez rachunki podatkowe) na samych producentów. Oczekuje się, że spowoduje to dodatkową presję na puby i restauracje, gdyż dostawcy będą próbowali przerzucić wyższe koszty na klientów.

Nowa opłata pojawi się w czasie, gdy puby już zmagają się z rosnącymi rachunkami, niektóre z nich zamykają się wcześniej, aby obniżyć koszty pracownicze. "The Telegraph" niedawno ujawnił, że niektóre puby kończą serwowanie piwa już o 21:00.

Tymczasem inni podnieśli ceny, by zrównoważyć wyższe koszty. Średnia cena pinty piwa przekroczyła w tym roku 5 funtów w całym UK – o 21 pensów więcej niż w zeszłym roku.

W Londynie średnia cena pinty sięgnęła w zeszłym roku 6,75 funta, co sugeruje, że w tym roku może przekroczyć 7 funtów.

Czytaj więcej:

W Londynie w ciągu roku ubyło 40 pubów, pomimo rekordowego wzrostu zatrudnienia w tej branży

Wiele pubów w UK zagrożonych zamknięciem. Wszystko przez rosnące koszty

    Komentarze
    • Tom
      11 lipca 2025, 20:18

      Nie to nie oto chodź sypią kokainę do wszystkiego dlatego zamykają lubię się napić piwa a nie nacpac

    • Celestyn76
      11 lipca 2025, 23:28

      6.99 to ja płaciłem w zeszłym roku za rozwodnionego sikacza zwanego tutaj piwem

    • Hmm
      12 lipca 2025, 07:21

      A mnie sie wydaje, ze to dazy bardziej do zaniku dobrych relacji w lokalnych spoleczniosciach.
      Ludzie tam chodza rowniez, zeby pogawedzic z innymi...
      Mysli ktos tu podobnie?
      Czy mysli tak jak mu kaza myslec?

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 06.03.2026
    GBP 4.9108 złEUR 4.2739 złUSD 3.6771 złCHF 4.7205 zł

    Sport