Pracownicy w UK obawiają się nakazu powrotu do pracy. "To pogarsza ich samopoczucie"
Ponad jedna trzecia (38%) ankietowanych pracowników stwierdziła, że niedawne doniesienia o zaostrzaniu przez firmy stanowiska w sprawie obecności w biurze negatywnie wpłynęły na ich samopoczucie, co uwypukla konflikty między pracodawcami a ich pracownikami.
Ponad czterech na pięciu (84%) pracowników, którzy pracują w trybie hybrydowym – dzieląc swój czas między biurem a domem – stwierdziło, że taki system ma pozytywny wpływ na ich ogólne samopoczucie, w tym na stan psychiczny, fizyczny, społeczny i finansowy.
W badaniu przeprowadzonym przez firmę rekrutacyjną Hays, przeprowadzonym pod koniec kwietnia i na początku maja, więcej kobiet (87%) niż mężczyzn (80%) stwierdziło, że praca hybrydowa poprawia ich samopoczucie.
Głównym zmartwieniem związanym z częstszymi pobytami w biurze były koszty, czyli dodatkowe wydatki na dojazdy - takie obawy zgłosiło prawie sześć na dziesięć ankietowanych (59%).
Według danych Urzędu Statystyk Narodowych, praca hybrydowa stała się standardem dla ponad jednej czwartej (28%) pracujących dorosłych w Wielkiej Brytanii w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku.
Jednakże szereg firm, zwłaszcza tych z sektora finansowego, trafiło w ostatnich miesiącach na pierwsze strony gazet po zaostrzeniu wymogów dotyczących obecności w biurze.
W maju HSBC poinformował pracowników swoich brytyjskich banków, że może obniżyć im premie, jeśli nie będą spędzać co najmniej 60% czasu przy biurkach. Barclays i Santander również zaostrzyły zasady dotyczące pracy zdalnej.
Największy na świecie notowany fundusz hedgingowy, Man Group, nakazał swoim analitykom z siedzibą w Londynie tymczasowy powrót do biura pięć dni w tygodniu na początku czerwca, starając się odzyskać siły po okresie słabych wyników.
Więcej kobiet (42%) niż mężczyzn (32%) stwierdziło, że doniesienia prasowe o obowiązku powrotu do biura negatywnie wpłynęło na ich samopoczucie. Ponadto taka ewentualność budzi większe zaniepokojenie wśród młodszych pracowników w wieku 20–29 lat niż u osób w wieku 50 lat i starszych.
Czytaj więcej:
Szefowa Nationwide: Kobiety pracujące z domu mogą tracić szanse na rozwój
Odwrót od pracy hybrydowej? Brytyjscy szefowie coraz częściej chcą widzieć pracowników w biurze
Sadiq Khan: Praca zdalna grozi "opustoszeniem" Londynu
Praca zdalna po pandemii Covid nie przyczyniła się do zrównoważenia brytyjskiej gospodarki
Londyn europejską stolicą pracy z domu. Brytyjczycy coraz mniej wydajni






























Przecież nie muszą wracać jaki problem
Zastąpią ich pontoniarze. Okrągła rocznica 10 Lat kiedy metkel zaprosiła doktorów i inżynierow. Gdzies tam w Hiszpanii chyba tam gdzie zamieszki są teraz to 40tys w zeszlym roku przypłynęło. Ale 10tys utonęło. Więc mogło być 50tys. Czy to dużo? Kazdemu zasiłek wikt i opierunek. Potrzebujemy tych ludzi do pracy bo oni pracują a nie tak jak polacy od pabu do pabu
Nie dziwie sie. Dojasz do pracy w skali miesiaca to srednio minus £200-500.
A w czym problem? Miliony ludzi dojeżdża do pracy i ponosi koszty.A jak się nie podoba to zwolnić,mamy już czasy sztucznej inteligencji , która nie narzeka i nie choruje.pozdrawiam.
Każdego dnia modłę się o to aby wszyscy opierdalacze zdalni byli przymuszeni do pracy w biurach, urzędach , kancelariach itd itd . Osiem godzin poza domem . Bo pracuje jako cleaner i wszyscy zamiast pracować piorą , gotują , wypiekają . Kafejki poprzepelniane bo na wszystko mają czas . Muszę iść ja , kucharz , kelner , nauczyciel , pielęgniarz , fryzjer ... ileż można wymieniać . Praca zdalna i psa wyprowadzi. Obiad ugotuję , dzieci zaprowadzi do szkoły i przyprowadzi . Ale to wybrani . Korzystają z przywileju bez mrugnięcia okiem a co zresztą ??? Co z ludźmi którzy muszą iść i muszą mieć po
Do roboty nieroby smierdzące!!!
Co to ma być zdalna praca? Wstaje o której chce i robi ile godzin chce byle było naklikane. Bardzo dobrze że się za to biorą