Znów będzie można zwiedzać jedną z najsłynniejszych opuszczonych stacji metra w Londynie
Otwarta po raz pierwszy w 1907 roku pod nazwą Strand, stacja metra Aldwych była końcowym przystankiem krótkiej odnogi linii Piccadilly z przesiadką na stacji Holborn.
W czasie jej funkcjonowania pojawiało się wiele propozycji przedłużenia tej trasy. Tunele miały biec dalej na południe, głównie w kierunku stacji Waterloo. Żadne z tych planów nie doszły jednak do skutku, a kursowanie pociągów całkowicie zawieszono w 1994 roku. Powodem była niska liczba pasażerów oraz wysokie koszty wymiany wind.
Od ponad dekady Londyńskie Muzeum Transportu organizuje zwiedzanie tego miejsca w ramach programu "Ukryty Londyn" (Hidden London). Obecnie wycieczki są dostępne wyłącznie dla osób od 10. roku życia.
Tego lata - od 16 lipca do 30 sierpnia - muzeum przygotowało jednak ofertę dedykowaną specjalnie dla młodzieży w wieku od 10 do 14 lat. Zwiedzanie trwa 75 minut, a dzieci poniżej 16. roku życia muszą znajdować się pod opieką osoby dorosłej.
Bilety nie są tanie (£46,50), a mimo to zainteresowanie od lat jest ogromne. Czas zatrzymał się tu w ubiegłym wieku – na ścianach wciąż wiszą oryginalne plakaty reklamowe, a na torach stoi stary pociąg.
Budynek stacji Aldwych znajduje się w pobliżu skrzyżowania ulic Strand i Surrey Street. Nieużywane części stacji oraz tunele kolejowe służyły podczas obu wojen światowych jako schron dla tysięcy Londyńczyków. Ukrywano tam również dzieła sztuki z publicznych galerii i muzeów, chroniąc je przed bombardowaniami.
Stacja stała się także popularnym planem filmowym. Pojawiła się w wielu produkcjach – m.in. w filmach "Czas mroku", "Pokuta", "V jak Vendetta" oraz serialu "Sherlock". W uznaniu jej historycznego znaczenia, w 2011 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków klasy II (Grade II listed status), doceniając nienaruszony projekt autorstwa Lesliego Greena z początku XX wieku.





























