Menu

Oszuści polują na turystów. Jak rozpoznać fałszywe serwisy z e-wizami

Oszuści polują na turystów. Jak rozpoznać fałszywe serwisy z e-wizami
Strony internetowe podszywające się pod oficjalne witryny z e-wizami lub elektronicznymi zezwoleniami na podróż często służą do wyłudzania pieniędzy i kradzieży danych. (Fot. Getty Images)
Wraz ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym rośnie liczba oszustw związanych z e-wizami. Fałszywe strony internetowe podszywające się pod oficjalne serwisy rządowe mogą kosztować podróżnych nawet setki funtów. Oto, jak je rozpoznać i bezpiecznie złożyć wniosek przed wyjazdem.

Według DNS Research Federation, Brytyjczycy są dziś aż 10 razy bardziej narażeni na oszustwa internetowe niż na włamania. Około 11% osób przyznaje, że padło ofiarą oszustwa online, a w okresie wakacyjnym ryzyko dodatkowo wzrasta.

Policja może nie mieć uprawnień do zamykania lub nawet wszczynania dochodzeń dotyczących fałszywych witryn oferujących e-wizy, co oznacza, że ważne jest, aby przed podaniem swoich danych zastanowić się, czy dana witryna nie jest fałszywa.

Zachowanie ostrożności i dokładne sprawdzenie strony przed podaniem danych może uchronić przed poważnymi stratami finansowymi i problemami przed wyjazdem.

Czym jest e-wiza i dlaczego jest wymagana?
Coraz więcej krajów wymaga elektronicznych wiz lub zezwoleń na podróż, takich jak ESTA czy ETIAS. Wnioski składa się online jeszcze przed wyjazdem, aby przyspieszyć procedury imigracyjne na miejscu. W praktyce oznacza to konieczność podania danych osobowych i dokonania opłaty przez internet – co niestety wykorzystują oszuści.

Fałszywe strony wyglądają jak prawdziwe
Oszukańcze witryny często do złudzenia przypominają oficjalne serwisy rządowe. Używają herbów państwowych, flag i profesjonalnej grafiki, by wzbudzić zaufanie. Ich celem jest wyłudzenie pieniędzy lub kradzież danych osobowych.

Zwróć uwagę na adres strony
Jednym z podstawowych sygnałów bezpieczeństwa jest adres URL. Oficjalne strony powinny zaczynać się od "https://" i posiadać ikonę kłódki przy pasku adresu – szczególnie na stronie płatności. Jej brak to wyraźne ostrzeżenie.

Sprawdź domenę i dane kontaktowe
Najbezpieczniej korzystać ze stron ambasad lub konsulatów, które kierują do właściwych serwisów wizowych. Oficjalne strony zazwyczaj kończą się domeną kraju, np. ".uk", ".dk" czy ".th". Brak zakładki "kontakt" lub bardzo uboga zawartość strony powinny wzbudzić podejrzenia.

Uważaj na zawyżone opłaty
Fałszywe serwisy często doliczają wysokie opłaty manipulacyjne. Jeśli cena wydaje się podejrzanie wysoka, warto ją porównać z oficjalnymi stawkami. Niektóre strony mogą pobierać nawet kilkaset funtów więcej niż rzeczywisty koszt wizy.

Nie daj się nabrać na "gwarantowaną wizę"
Jeśli strona oferuje uzyskanie wizy mimo niespełnienia wymogów danego kraju, najprawdopodobniej jest to oszustwo. Oficjalne serwisy zawsze jasno określają kryteria przyznania dokumentu. Niektóre kraje podają listę fałszywych witryn z e-wizami, o których wiedzą, na swoich stronach internetowych konsulatów i ambasad.

Jak bezpiecznie zapłacić za e-wizę?
Eksperci zalecają korzystanie z kart kredytowych, które często zapewniają ochronę w przypadku nieuczciwych transakcji. Warto też sprawdzić politykę zwrotów oraz dostępność kontaktu z obsługą klienta przed dokonaniem płatności.

Co zrobić w razie oszustwa?
W pierwszej kolejności należy spróbować odzyskać pieniądze bezpośrednio od serwisu internetowego. Następnie skontaktować się z bankiem lub operatorem karty kredytowej.

Jeśli nie ma możliwości zwrotu pieniędzy sprawę warto zgłosić do National Cyber Security Centre lub Action Fraud pod numerem 0300 123 2040 lub na stronie actionfraud.police.uk

Osoby mieszkające w Szkocji mogą zgłosić sprawę bezpośrednio do Police Scotland, dzwoniąc pod numer 101.

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
    Dodaj komentarz