UK: Nadchodzą ulewne deszcze, które zakończą falę upałów
Instytut meteorologiczny Met Office poinformował, że sobota była ostatnim dniem skwaru, a niedzielne rozproszone opady i niższe temperatury ustąpiły miejsca bardziej zmiennej pogodzie w tym tygodniu.
Mapy synoptyków pokazują strefę intensywnego deszczu rozciągającą się nad Zjednoczonym Królestwem, mogącą przynieść od 2 mm do 16 mm wody na godzinę w niektórych regionach.
Ulewy obejmą od dzisiaj północne i zachodnie obszary, po czym przesuną się na wschód kraju, a we wtorek zaczną słabnąć. Szczególnie intensywne opady wystąpią we wtorek w Szkocji, gdzie po południu spodziewane są ulewy sięgające nawet 16 mm na godzinę.
"Temperatury powinny być znacznie bliższe średniej dla tej pory roku, a weekendowi oraz początkowi nadchodzącego tygodnia towarzyszyć będą opady deszczu w wielu miejscach" - zapowiada główny synoptyk Met Office, Chris Bulmer. Fronty deszczowe będą przemieszczać się nad całą Wielką Brytanią, okresami przynosząc intensywne opady na zachodzie, przeplatane przejaśnieniami.
Temperatury mają spaść do normy typowej dla tego okresu, co stanowi wyraźny kontrast w porównaniu z falami ekstremalnych upałów z ostatnich dni.
"Z zachodu nadejdzie kolejny układ niskiego ciśnienia, przynosząc fale deszczu. Te opady mogą okazać się bardzo wyczekiwane, zwłaszcza przez rolników i ogrodników. Kiedy front przejdzie we wtorek, czeka nas dzień pełen słońca, ale i częstych przelotnych opadów" - dodaje meteorolog Kathryn Chalk.
Zgodnie z prognozą, we wtorek do godziny 22:00 deszcz powinien ustąpić, pozostawiając jedynie niewielkie, lokalne mżawki. Bardziej rozproszone opady spodziewane są w czwartek, głównie rano na północy i wschodzie kraju.
Słupki rtęci spadną do poziomu kilkunastu oraz dwudziestu kilku stopni Celsjusza.
W dalszej części tygodnia przewidywane są kolejne niestabilne warunki pogodowe, w tym okresowe opady deszczu, ulewy, burze, a miejscami nawet grad.
Czytaj więcej:
Nadciąga fala upałów. Londyn może rozgrzać się do 33°C w ten weekend
Londyn jest dziś gorętszy niż Ibiza, ale upały w UK dobiegają końca





























