Menu

Uzdrawiacz gwiazd Hollywood

Uzdrawiacz gwiazd Hollywood
John Amaral, uzdrowiciel gwiazd, polecany przez samą Gwyneth Paltrow. (Fot. Getty Images)
Podczas jego leczniczych sesji ludzie krzyczą, jęczą i wyginają ciało, a czasem płaczą i wymiotują. Za to później czują się jak nowo narodzeni. Kim jest John Amaral, uzdrowiciel gwiazd, polecany przez samą Gwyneth Paltrow?
Reklama

"Jestem chiropraktykiem i pracuję z ciałem za pomocą energii" – przedstawia sam siebie John Amaral.

O terapeucie zrobiło się głośno kilka dni temu, między innymi dzięki nagraniu ze szczytu ekonomicznego w Davos. Na filmie, który obiegł światowe media, widzimy, jak Amaral przeprowadza seans z Julianne Hough, popularną amerykańską tancerką, znaną z tamtejszej edycji "Dancing with the stars". Na nagraniu Hough wygina się i wydaje dziwaczne dźwięki, gdy Amaral tylko porusza nad nią rękoma.

Wśród fanek Amarala jest Julianne Hough, popularna amerykańska tancerka. (Fot. Getty Images)

Ten krótki pokaz dla mediów nie był pierwszą sesją Hough. Tancerka korzysta z usług chiropraktyka od 2013.

"Treningi, które odbywam z Johnem, tak bardzo mnie zmieniły, że postanowiłam opowiedzieć o nich jak największej liczbie osób" – wyjaśnia tancerka, która od lat popularyzuje jego metodę zwaną "Energy Flow Formula".

Amaral opiera swoje praktyki na teorii, że tylko dzięki właściwemu przepływowi energii w ciele możemy czuć się zdrowi i wypoczęci – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. "Pod wpływem stresu w mięśniach, więzadłach, kręgosłupie, a nawet niektórych narządach wewnętrznych zbiera się energia. Moja ingerencja zmienia jej przepływ, przyspieszając leczenie na poziomie fizycznym, emocjonalnym, umysłowym i duchowym" – przekonuje Amaral.

Amarala poleca sama Gwyneth Paltrow. Widać to wystarczająca rekomendacja. (Fot. Getty Images)

Choć Amaral stawia przed swoim nazwiskiem skrót „dr”, to zastrzega, że nie leczy konkretnych chorób, wspomaga jedynie organizm w samouzdrawianiu. W tym celu dotyka specjalnych punktów na ciele, pstryka palcami i unosi dłonie, a jego "pacjenci" wyginają się w nienaturalnych pozach. Dla postronnego obserwatora seans wygląda co najmniej dziwnie.

Amaral, który po raz pierwszy pozwolił sfilmować swoje praktyki na potrzeby Netfliksa, ma świadomość, że mogą one wywoływać kontrowersje. Podpiera się jednak nauką. Powołuje się na fizykę kwantową, a konkretnie na tzw. efekt obserwatora lub inaczej doświadczenie Younga.

Fizyk Thomas Young w jednym z eksperymentów wykazał, że sam fakt obserwacji cząsteczek subatomowych wpływa na ich zachowanie. Amaral uważa się więc za obserwatora, który nawet bez dotykania "pacjenta", samym ruchem dłoni potrafi wpłynąć na jego pole energetyczne.

Z jednej strony teorie Amarala brzmią jak science–fiction i kojarzą się z szeroko krytykowaną przez medycynę bioenergoterapią. Z drugiej – jego praktyka mocno opiera się na całkiem przyziemnych technikach, od dawna stosowanych w jodze czy fizjoterapii. Pojęcie zaburzeń psychosomatycznych również nie jest niczym nowym. Sam Amaral jest przekonany, że XXI wiek będzie dla konwencjonalnej medycyny przełomowy. "Wierzę, że otworzymy się na holistyczne podejście do pacjenta" – wyznaje terapeuta.

Czy jego seanse rzeczywiście działają? Żeby umówić się na sesję do jego kliniki, trzeba wysłać zgłoszenie. Dopiero po wypełnieniu specjalnego formularza, zostaniemy poinformowani o cenie i możliwości zarezerwowania wizyty. Jak zastrzega Gwyneth Paltrow, to może być trudne, bo Amaral jest bardziej rozchwytywany niż ona.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 26.02.2020
GBP 5.125 złEUR 4.309 złUSD 3.957 złCHF 4.062 zł

Sport


Reklama