Taylor Swift chce zastrzec swój głos i wizerunek w obawie przez AI
36-letnia gwiazda złożyła trzy wnioski o zastrzeżenie swojego głosu i wizerunku znakiem towarowym. Wnioski obejmowały jej zdjęcie z trasy koncertowej "Eras" oraz dwa klipy audio, w których przedstawia się podczas promocji swojego najnowszego albumu studyjnego "The Life Of A Showgirl".
Zgłoszone zdjęcie zostało wykorzystane do promocji serialu dokumentalnego Swift "The End Of An Era" na Disney+.
W jednym z klipów audio gwiazda mówi: "Hej, tu Taylor Swift", a w drugim: "Hej, tu Taylor. Mój najnowszy album The Life Of A Showgirl ukaże się 3 października i można się zapisać, aby posłuchać go na Spotify".
Chociaż ochrona dźwięku nie jest nową koncepcją, według rzecznika patentowego Josha Gerbena – który jako pierwszy opisał szczegóły wniosków na swojej stronie GerbenLaw – wykorzystanie głosu mówionego w klipach audio nie było dotychczas przedmiotem badań w amerykańskich sądach. Gerben dodał, że wnioski te mogą zapewnić Swift "dodatkową warstwę ochrony".
Dodał, że historycznie w Stanach Zjednoczonych artyści albo korzystali z prawa autorskiego do ochrony swojej muzyki, albo z prawa do ochrony wizerunku, jednak zastrzeżenie dźwięku i wizerunku Swift znakiem towarowym jest czymś nowym.
"Sztuczna inteligencja zburzyła ten model. Teraz każdy może stworzyć wersję głosu artysty, przekazać mu cokolwiek, dołączyć go do czegokolwiek i rozpowszechniać na dużą skalę" - zauważył.





























