Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

O czym marzy Stanisław Soyka?

O czym marzy Stanisław Soyka?
Fot. Stanisław Soyka/Facebook
Marzy mi się Polska ludzi światłych, pracowitych i gościnnych - twierdzi jedna z gwiazd koncertu z okazji 100-lecia niepodległości Polski, mającego się odbyć 11 listopada br. w Royal Albert Hall w Londynie.
Reklama

Jedną z gwiazd wyjątkowego koncertu „100 lat” w Royal Albert Hall będzie Stanisław Soyka, który specjalnie na tę okazję postanowił opowiedzieć trochę o sobie...

"Tu Staszek Soyka. Pięknie się kłaniam, kochani. Mam zaszczyt zaprosić Was na wyjątkowy koncert z okazji stulecia odzyskania niepodległości 11 listopada o godzinie 18:30 w Royal Albert Hall. Będzie to jedyna szansa na wzięcie udziału w największym przedsięwzięciu polskiej diaspory w Wielkiej Brytanii, upamiętniającym powrót Polski na mapy świata po 123 latach niewoli".

O magicznym „Zachodzie”

"Pierwszy raz wyjechałem na Zachód do Szkocji na festiwal, gdy miałem 16 lat. I zachłysnąłem się. Do Katowic wracałem sfrustrowany. W Polsce panował zgrzebny socjalizm: szaro-buro wszędzie. A po drugiej stronie żelaznej kurtyny zupełnie inne życie.

Miałem szczęście wyjeżdżać za granicę jeszcze wielokrotnie i to w czasach, kiedy to paszportu obywatel nie trzymał w domu, ale dostawał od urzędu, by później go do tego urzędu zwrócić. Artyści mieli trochę więcej szczęścia i paszporty dostawali od PAGART-u". (Polska Agencja Artystyczna „PAGART” - przyp. red.).

O Polsce

"Nadal, chociaż z wiekiem coraz mniej, koncertuję po świecie. Ale to Polska była i jest moim domem. Nie tylko moją Ojczyzną. Tu najlepiej się czuję i nigdy nie żałowałem, że nie skusiło mnie życie emigranta, chociaż mieszkałem w Anglii i we Frankfurcie nad Menem.

Jako artysta, doceniam jak piękny i bogaty jest nasz język i jak dzięki niemu wyrazić mogę to, co mi w duszy gra. Kocham Polskę. Kocham Warszawę. Chylę głowę przed tymi, którzy to miasto odbudowali. Bo Warszawa, jak Feniks, z popiołów powstała. Ja przyjechałem ze Śląska do stolicy, żeby zdobyć świat. Jednak co mi z tego, gdybym cały świat zdobył, a na duszy poniósł szkodę".

...i o tym, co najważniejsze

"Doceniam jak dobre mam życie i że Pan Bóg dał mi, o co prosiłem. Jestem katolikiem, chociaż to trochę niepopularne w dzisiejszych czasach. Jestem też patriotą. Dla mnie więc ważny jest honor i uczciwość. I bycie porządnym człowiekiem. Zawsze starałem się być porządnym facetem, chociaż różnie z tym w życiu bywa. A patriotyzm? Patriotyzm to uczucie bliskości, język, uczciwa praca i etyka, rzetelność, umiłowanie i pielęgnowanie tradycji i kultury.

Wzruszają mnie historie, jakich przykładem jest moja Babcia. Była osobą, która opuściła swój dom zaledwie dwa razy: na pielgrzymkę do Częstochowy i „do miasta” – do Gliwic, na moją komunię. Odeszła z tego świata w tym samym domu, w którym się urodziła. To też patriotyzm.

Na kolejne 100 lat marzy mi się Polska ludzi światłych, ludzi pracowitych, gościnnych i takich, którzy uderzą się w pierś, jeśli zawinią".

O koncercie:

Przypominamy, że Jubileuszowy Koncert  STO LAT odbędzie się w niedzielę 11 listopada 2018 w Royal Albert Hall – w jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych na świecie. Już prawie 3 000 biletów zostało sprzedanych! Ostatnie bilety można jeszcze kupić wchodząc na stronę Royal Albert Hall TUTAJ.

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 13.11.2018
GBP 4.933 złEUR 4.299 złUSD 3.827 złCHF 3.786 zł

Sport


Reklama