Gorillaz powracają z nową płytą i trasą koncertową. Wystąpią także w Polsce
W najnowszych piosenkach Gorillaz słyszymy głosy zmarłych w ciągu ostatnich lat artystów, takich jak Bobby Womack, Tony Allen i Mark E. Smith, wokalista legendarnej grupy The Fall, czy aktor Dennis Hopper, a gościnny udział w nagrywaniu "The Mountain" wzięli także Idles, Johnny Marr, Anoushka Shankar, Sparks, Black Thought i Omar Souleyman.
Piętnaście utworów składa się na trwającą ponad godzinę płytę, która powstała w wyniku podróży członków zespołu do Indii oraz doświadczeń utraty bliskich osób w życiu prywatnym.
Zespół okazał się muzyczną sensacją już za sprawą debiutanckiej płyty z 2001 r. Szczególną popularnością cieszyły się utwory "Fell Good Inc." oraz "Clint Eastwood" i stworzony do niego teledysk, który był przebojem muzycznych stacji telewizyjnych.
Połączenie muzyki elektronicznej, trip-hopu i wpadających w ucho pop-rockowych melodii wyróżniało Gorillaz podobnie jak formuła, w jakiej prezentowano wirtualną grupę muzyków - 2-D, Noodle, Murdoc oraz Russel - niczym bohaterów filmów animowanych. Skład zespołu zmieniał się z biegiem lat, jego liderem od początku pozostaje jednak wokalista Damon Albarn.
Karierę rozpoczynał jako wokalista grupy Blur, w latach 90. najpopularniejszym obok Oasis angielskim zespole rockowym. Choć brzmienie zespołów wyraźnie się od siebie różniło, prasa okrzyknęła ich muzykę mianem "britpopu", rozpisując się także o rywalizacji obu grup.
W 1999 r. Albarn wraz z rysownikiem Jamiem Hewlettem powołali do życia Gorillaz; artysta rozpoczął karierę solową, w 2006 r. założył także formację The Good, The Bad and The Queen, w składzie której znaleźli się muzycy związani z The Clash, The Verve i Gorillaz.
W 2000 r. zespół wydał pierwszy minialbum "Tomorrow Comes Today", rok później do sklepów trafiła debiutancka płyta, która okazała się światowym przebojem. Zespół wydawał także DVD z teledyskami oraz książki z dziełami Hewletta. Kolejna praca Gorillaz, "Demon Days", ukazała się w 2005 r., promował ją utwór "Dirty Harry".
W nagrywaniu następnych albumów pomagali także zaproszeni goście, między innymi Mick Jones, Paul Simonon, Lou Reed, Bad Bunny, De La Soul, Andre 3000, Snoop Dogg, George Benson i Elton John. Zespół podejmował w nich poważne tematy, kreślił dystopijne wizje przyszłości ludzkości i planety w tanecznych, porywających piosenkach.
Na najnowszej - dziewiątej - płycie zespołu muzykę wzbogacono o elementy tradycji afrykańskiej i indyjskiej. Materiał podejmuje tematy przemijania, śmiertelności i poszukiwania pocieszenia. Powodem, dla którego Albarn i Hewlett ruszyli w podróż do Indii, była strata rodziców, której doświadczyli obaj w ostatnich latach.
25 lat od debiutu Gorillaz nie są już ledwie pobocznym projektem Damona Albarna, eksperymentem dostarczającym radosnych, frywolnych piosenek. To jeden z najpopularniejszych zespołów ostatnich dekad świętujący jubileusz występem w programie "Saturday Night Live". Wykonali tam przebój "Clint Eastwood" z ich pierwszego, wydanego 25 lat temu albumu.
13 sierpnia Gorillaz wystąpi podczas Bittersweet Festivalu w poznańskim Parku Cytadela. Impreza będzie się odbywać od 13 do 15 sierpnia, zagrają także m.in. Twenty One Pilots, Lorde, Major Lazer, Chet Faker i Rita Ora.





























