Czy atakowany przez Donalda Trumpa komik Jimmy Kimmel przeniesie się do Włoch?
Agencja informacyjna ADNKronos podkreśla, że w czerwcu tego roku Kimmel podczas przyjęcia w konsulacie Włoch w Los Angeles ogłosił, że otrzymał włoskie obywatelstwo ze względu na swych przodków. Jego dziadkowie pochodzili z południa Włoch.
"Czy ucieknie przed prezydentem Trumpem?" - zapytała agencja. Podobne dyskusje toczą się we włoskiej prasie, radiu i telewizji.
Dziennik "La Repubblica" podkreślił w piątek, że "włoski Jimmy" został zaatakowany przez Trumpa, także za jego wcześniejsze żarty podczas nocy Oscarów w 2024 roku.
Również na łamach "Corriere della Sera" zaznaczono, że Kimmel dostał włoskie obywatelstwo, by mógł "uciec przed Trumpem".
W gazetach pojawiły się hipotezy, że Kimmel może przenieść się do Włoch. Zacytowano też fragment artykułu z brytyjskiego dziennika "Guardian", który zaznaczył, że popularny komik otrzymał włoskie obywatelstwo po ponownym wyborze Trumpa.
Przypomina się, że już w sierpniu w mediach zastanawiano się, czy Kimmel "ucieknie" z USA do Włoch.
Popularny w USA talk show, prowadzony przez Kimmela, został w środę zdjęty z anteny na czas nieokreślony przez stację ABC w związku z tym, że Kimmel oskarżył prawicę w USA o instrumentalizowanie w celach politycznych zabójstwa prawicowego aktywisty Charliego Kirka.
"W ten weekend osiągnęliśmy kolejne szczyty absurdu, wraz z kliką MAGA, która za wszelką cenę próbuję przedstawić tego młodziaka, który zamordował Charliego Kirka, jako kogoś innego, niż jednego z nich i robi wszystko, aby zarobić na tym kapitał polityczny" - stwierdził Kimmel podczas swego show.
Wyemitował też wypowiedź prezydenta, który po komentarzu na temat Kirka zaczął mówić o budowie sali balowej w Białym Domu.





























