Rejs wzdłuż wybrzeża Grenlandii wśród najlepszych atrakcji na świecie

Po tym, jak w listopadzie w stolicy Grenlandii, Nuuk, otwarto międzynarodowe lotnisko, pojawiła się szansa, by na tej wyspie rozwinęła się masowa turystyka. Przylatują tam samoloty m.in. z Kopenhagi i Nowego Jorku.
Wraz z otwarciem lotniska w Nuuk, uruchomiono trzy rejsy statkiem, podczas których można poznać rzadziej odwiedzane zachodnie wybrzeże Grenlandii. Organizowane są pod szyldem "Grand Greenland".
Uczestnicy wycieczek, którą trwają od 13 do 21 dni, będą mieli niepowtarzalną okazję, by podziwiać rozległe lodowce, wpisany na listę UNESCO fiord Ilulissat czy też wypatrywać morsy, narwale, wieloryby lub niedźwiedzie polarne.
Dzięki tej wyprawie będzie można też poznać sposób życia mieszkańców najbardziej odległych zakątków Grenlandii, w tym jednej z najdalej na północ położonych miejscowości świata, Qaanaaq.
Co więcej, uczestnicy rejsu na pokładzie promu będą mogli wziąć udział w fascynujących wykładach i innych zajęciach naukowych.
Rejsy kosztują około 10 tys. euro (42 tys. zł).