Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Skąd się wzięły ogromne porcje popcornu?!

Skąd się wzięły ogromne porcje popcornu?!
Ach, ci Amerykanie... (Fot. Getty Images)
Popcorn w rozmiarze XXL i powiększony napój - brzmi znajomo? Jak tłumaczy dietetyk Agnieszka Pająk, wpływ na popularność ogromnych porcji miała amerykańska recesja w latach 70., która ograniczyła wydatki ludzi...
Reklama

Skąd wzięły się ogromne porcje nie tylko popcornu, ale też kanapek, zestawów i napojów? Otóż, jak tłumaczy w swojej książce "Co kupować, by jeść zdrowo. Shopping IQ" Agnieszka Pająk, podczas wielkiej recesji w USA w latach 70. ludzie ograniczyli swoje wydatki w takich miejscach, jak kina czy lokale szybkiej obsługi.

"Trzeba więc było znaleźć sposób na to, aby zachęcić ich do wydawania pieniędzy. Członek zarządu McDonalda David Wallerstein wpadł na genialny pomysł. Początkowo próbował sprzedawać popcorn w ofercie 'kup jeden, drugi dostaniesz gratis', jednak bezskutecznie. Nikt nie chciał, by widziano jak objada się prażoną kukurydzą z dwóch opakowań" - tłumaczy.

Jak więc przekonał ludzi? Zwiększył opakowania i nieznacznie podniósł cenę, a efekty tego zabiegu zauważył już po tygodniu. "Wzrosła sprzedaż nie tylko popcornu, ale również coca-coli. Tak właśnie narodziły się wielkie amerykańskie porcje, trend, który oczywiście dotarł do Europy i innych miejsc, w których kultywuje się zachodnie tradycje konsumpcyjne. Nasze porcje wciąż nie są jeszcze tak ogromne jak w USA, wcale też nie są jednak małe" - zauważa.

Autorka przypomina, że patent Wallersteina podchwyciły sieci fast foodów i wprowadziły go w życie w połowie lat 70. "Zamiast namawiać klientów na zakup dwóch burgerów, zwiększono kotlety, wsadzono je do większych bułek, a kanapkom nadano chwytliwe nazwy i nieznacznie podniesiono ceny. To samo stało się z napojami, które osiągnęły nawet litrowe rozmiary. Ludzie mogli teraz spokojnie jeść więcej w przekonaniu, że robią na tym interes życia. Oferty zaczęto nazywać opłacalnymi posiłkami" - wyjaśnia.

Pająk dodaje też, że wszystkie sieci zaczęły praktykować zwiększanie posiłków, a w latach 90. już jedna czwarta sprzedawanych posiłków była zestawem specjalnym lub powiększonym.

 

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.09.2019
GBP 4.928 złEUR 4.344 złUSD 3.932 złCHF 3.967 zł

Sport


Reklama