Menu

Pięć sposobów na to, aby przestać odkładać obowiązki na później

Pięć sposobów na to, aby przestać odkładać obowiązki na później
"Wiele razy, zanim zaczniemy pracować nad zadaniem, odczuwamy znudzenie lub strach. Chcemy uciec od tych niewygodnych uczuć i zadania, które je powoduje"... (Fot. Getty Images)
Eksperci przekonują, że nasza skłonność do odkładania rzeczy na później jest często związana z niską wiarą w siebie i może prowadzić do depresji. Aby powstrzymać prokrastynację, trzeba najpierw postarać się zrozumieć własne emocje.
Reklama

Choć wielu prokrastynację może przypisywać lenistwu lub niewłaściwej organizacji czasu, coraz więcej badaczy skłania się ku tezie, że chorobliwe odkładanie obowiązków na później ma podłoże emocjonalne. Tim Pychyl z Carleton University w Kanadzie i Fuschia Sirois z University of Sheffield w Wielkiej Brytanii zasugerowali, że zadania, które odkładamy, mogą wywoływać w nas negatywne emocje - wydają się zbyt nudne, zbyt trudne lub budzą w nas lęk przed porażką.

"Możesz wierzyć lub nie, ale przez większość czasu zwlekanie czy odkładanie rzeczy na później jest nawykiem, który pojawia się bez naszej świadomości. Ważne jest, aby być świadomym nawyków, abyśmy mogli się od nich uwolnić. Według badań, w których zapytano ludzi, czego najbardziej żałują, gdy stracili ukochaną osobę, najwyższe miejsce zajmuje żal związany z prokrastynacją. To, czego nie zrobili z ukochaną osobą, gdy jeszcze żyła, powodowało najwięcej cierpienia" – wyjaśnia na łamach "Vogue'a" dr Olivia Remes z Uniwersytetu Cambridge.

Tłumaczy, że ten nawyk wynika m.in. z łatwego rozpraszania się, ale również z niskiej wiary w siebie. "Są jednak kroki, które możesz podjąć - oparte na nauce - aby przezwyciężyć prokrastynację" – zapewnia.

"Wiele razy, zanim zaczniemy pracować nad zadaniem, odczuwamy znudzenie lub strach. Chcemy uciec od tych niewygodnych uczuć i zadania, które je powoduje. Chociaż może to sprawić, że poczujemy się lepiej w danej chwili, może to wpłynąć na nas źle w dłuższej perspektywie. Kiedy ludzie zaczynają regularnie zwlekać, wybierają natychmiastową gratyfikację zamiast odległych nagród i przyszłych celów. Szybka naprawa nastroju i złagodzenie stresu, gdy tylko poczują się nieswojo, stają się priorytetem. Jednak zwlekanie, aby poczuć się dobrze, może mieć szkodliwe konsekwencje w dłuższej perspektywie, ponieważ może prowadzić do żalu, cierpienia, a nawet choroby psychicznej" - wyjaśnia.

Jeśli chcemy przezwyciężyć prokrastynację, zamiast uciekać przed nieprzyjemnymi uczuciami, warto posiedzieć z nimi przez chwilę. "Zidentyfikuj negatywne emocje, które pojawiają się w tobie, gdy przygotowujesz się do pracy i po prostu kontynuuj swoje zadanie. Wszystko, co początkowo nieprzyjemne, jest tymczasowe i znika. Im bardziej nauczysz się tolerować ten przejściowy dyskomfort, tym silniejszą budujesz samokontrolę i zaczynasz postrzegać siebie inaczej. I to jest miejsce narodzin motywacji" - wyjaśnia.

Jak zauważa ekspertka, ta motywacja, mimo początkowej niechęci, może pchać nas dalej i negatywne emocje, związane np. z nowym projektem czy zadaniem, pozwoli przekuć w czyny. "Zamiast więc zastanawiać się, jak bardzo nienawidzimy rozpoczynania projektu, możemy wykorzystać chęć wzbogacenia się, podniesienia swoich kompetencji, cokolwiek nas motywuje. To nie tylko ułatwia zaangażowanie, ale także sprawia, że praca ma większe znaczenie, ponieważ łączymy się z naszymi wartościami i motywami" - tłumaczy.

Ekspert podkreśla również, że warto porzucić paraliżującą myśl o perfekcjonizmie. "Możesz czuć się sparaliżowany rozpoczynając pracę nad czymś, ponieważ myślisz, że trzeba to zrobić doskonale lub nie możesz zacząć, ponieważ nie jesteś jeszcze wystarczająco zdolny. Więc zwlekasz. Zamiast czekać, aż będziesz lepiej przygotowany lub poczujesz na to ochotę, po prostu zrób to. Dotyczy to nie tylko pracy, ale również podejmowania życiowych decyzji. Nawet jeśli zrobisz coś źle, zawsze możesz to poprawić lub udoskonalić" – wyjaśnia.

Jak przyznaje ekspertka, często najtrudniejszy jest pierwszy krok. Podobnie jest z prokrastynacją: wierzymy, że żeby coś zrobić musimy być na to gotowi, chcieć tego, być zmotywowani, nic bardziej mylnego. "Ludzie błędnie myślą, że zanim coś zrobią, muszą mieć na to ochotę lub mieć motywację, ale jest odwrotnie. Motywacja podąża za działaniem" – wskazuje badaczka.

Badaczka sugeruje również, aby przestać marzyć. Może się to wydawać dość kontrowersyjne, w końcu wiele z tych marzeń doprowadza nas do myśli, wyobrażeń, które z czasem stają się planami, aby finalnie stać się osiągnięciami. Zatem może lepszą radą jest kontrolowanie tych wolno płynących myśli i fantazji.

"Jeśli chcesz skrócić czas spędzany na zwlekaniu, ogranicz błądzenie i marzenia na jawie. Prawie jedna trzecia do połowy naszych myśli w ciągu dnia nie ma nic wspólnego z zadaniem stojącym przed nami ani z tym, co dzieje się wokół nas. Spędzamy dużo czasu myśląc o czymś innym lub bezmyślnie przewijając kanały mediów społecznościowych. Ale badania pokazują, że ludziom, którzy spędzają większość czasu marząc na jawie, trudniej jest wrócić do swoich celów i utrzymać uwagę, koncentrację. Odtrutką na to jest skupienie się na chwili obecnej - wykonywanym zadaniu lub czymkolwiek, co robisz. To jest esencja uważności i to jest esencja życia" - podkreśla.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Najnowsze wiadomości

Waluty


Kurs NBP z dnia 25.09.2020
GBP 4.980 złEUR 4.548 złUSD 3.902 złCHF 4.210 zł

Sport


Sport

Reklama