Menu

Ochrona przed słońcem - dlaczego potrzebujemy jej także zimą?

Ochrona przed słońcem - dlaczego potrzebujemy jej także zimą?
Jesienne i zimowe słońce także wymaga stosowania przez nas kremów z filtrem UV... (Fot. Getty Images)
Choć ochrona przeciwsłoneczna to domena letniej pielęgnacji, eksperci zwracają uwagę, że stosować krem z filtrem powinnyśmy także jesienią i zimą. Skórze szkodzą nie tylko promienie słońca, ale także smog, ekran telefonu czy oświetlenie w biurze.
Reklama

Gdy temperatury zaczynają spadać, a słońce znika za horyzontem każdego dnia o coraz wcześniejszej porze, naszym pierwszym impulsem może być schowanie ulubionego kremu z filtrem do szuflady i zastąpienie go mocniej nawilżającym preparatem.

O ile dbałość o odpowiednie nawilżenie skóry o tej porze roku jest jak najbardziej wskazana, o tyle rezygnacja z kosmetyków wzbogaconych o filtr ochronny – niekoniecznie. Jak przekonują bowiem eksperci, ochrona skóry przed uszkodzeniami spowodowanymi promieniowaniem UV powinna być stałym elementem naszej pielęgnacyjnej rutyny – niezależnie od pory roku czy stopnia zachmurzenia danego dnia.

Przypadkowa ekspozycja cery na słońce, choćby podczas codziennych dojazdów do pracy, może poskutkować powstaniem drobnych zmarszczek i zwiotczeniem skóry. Potwierdzają to badania, które jednoznacznie wskazują, że zaaplikowanie kremu zawierającego filtr ochronny o szerokim spektrum to nasza swoista tarcza – stanowi barierę dla szkodliwego promieniowania UV, które bynajmniej nie mija wraz z końcem wakacji.

Choć o ochronę przeciwsłoneczną zadbać powinny szczególnie osoby spędzające czas na stokach narciarskich lub podczas spacerów w zimowe weekendy, krem z filtrem winien znajdować się w kosmetyczce każdej z nas.

Nie wyrzucajmy po wakacjach kremów z filtrami UV! (Fot. Getty Images)

Tym bardziej, że – jak przypomina nowojorska dermatolożka Dendy Engelman – ostatnie dane wskazują, iż przebarwienia i zmarszczki powstają nie tylko w wyniku oddziaływania promieni słońca; zmiany na skórze mogą pojawić się także jako efekt codziennej ekspozycji na światło emitowane przez ekran komputera, smartfona lub lampy na suficie. „Ludzie kiedyś myśleli: jaki sens ma stosowanie kremu z filtrem zimą? Ale teraz wiemy, że nawet oświetlenie w biurze czy ekran telefonu może być szkodliwy” – zauważa Engelman.

Promienie UVA i UVB to bodaj najwięksi wrogowie skóry, która za sprawą ich oddziaływania traci kolagen, a co za tym idzie, naturalną jędrność i elastyczność. Promienie wnikają również do tkanek podskórnych, prowadząc do powstania odpowiedzialnych za starzenie się skóry wolnych rodników. Innym niebezpieczeństwem jest niebieskie światło emitowane przez ekrany naszych urządzeń elektronicznych, na którego szkodliwy wpływ jesteśmy narażone każdego dnia.

Światło to wywołuje uszkodzenia DNA skóry, rozbija włókna kolagenowe, stymuluje powstawanie wolnych rodników oraz niszczy barierę ochroną skóry w postaci lipidów. Podobnie negatywny wpływ na stan naszej cery ma smog, którego trujące cząsteczki wywołują stany zapalne skóry.

Odpowiedź na pytanie o to, jak ustrzec się przed katastrofalnym wpływem czynników zewnętrznych na kondycję naszej cery jest prosta – należy stosować krem z ochronnym filtrem, nie sugerując się temperaturą za oknem czy stopniem zachmurzenia. Wybierając preparat zawierający SPF, który z powodzeniem będziemy mogły stosować jesienią i zimą, warto kierować się przede wszystkim jego składem. Sięgajmy po kosmetyki o nieco bogatszej konsystencji, zawierające witaminę C oraz naturalne składniki o działaniu antyoksydacyjnym. W ten sposób zadbamy zimą o skórę kompleksowo.

Komentarze
  • Ktoś
    17 października, 06:24

    piorą ludziom muzgi po to by wciskać im swoje badziewne mazidła.Człowiek i jego skóra potrzebują słońca ,a tym bardziej w okresie gdy jest go niezawiele .

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 14.11.2019
GBP 5.013 złEUR 4.292 złUSD 3.901 złCHF 3.950 zł

Sport


Reklama