Menu

Mama ginekolog wyznała, że od lat zmaga się z chorobą Leśniowskiego-Crohna

Mama ginekolog wyznała, że od lat zmaga się z chorobą Leśniowskiego-Crohna
Mama ginekolog, podzieliła się historią dotyczącą schorzenia jelit, z którym zmaga się od dwudziestego roku życia.(Fot. Facebook/@mamaginekolog)
Nicole Sochacki-Wójcicka, znana szerzej jako Mama ginekolog, podzieliła się z fanami swoją historią dotyczącą schorzenia jelit, z którym zmaga się od dwudziestego roku życia.
Reklama

"To może być dla wielu z was szokujące, to może być obrzydliwe, ale przekonały mnie argumenty kilku z was, które też chorują na choroby zapalne jelit. Może ta stygma będzie mniejsza, ten wstyd będzie mniejszy, bo to jest choroba bardzo wstydliwa" – tak w swojej relacji na Instagramie popularna blogerka wyjaśniła, dlaczego postanowiła opowiedzieć o swojej walce z chorobą.

Popularna lekarka i blogerka przyznała, że do zamieszczenia wypowiedzi zbierała się bardzo długo, ale ostatecznie zmobilizowało ją gorsze samopoczucie, z którym zmaga się od kilku dni. W dalszej części relacji Nicole wyjawiła, że gdy rozpoznano u niej chorobę, miała ok. 20 lat i przez diagnozę musiała przełożyć plany rozpoczęcia studiów medycznych. Pierwszym objawem, który ją zaniepokoił była ostra biegunka z krwawieniem, która nastąpiła po stresującym dla niej wydarzeniu.

"To było dziwne, ponieważ ja całe życie zmagałam się z zaparciami" – dodała Sochacki-Wójcicka. Przeprowadzona kolonoskopia wykazała u Nicole bardzo silny stan zapalny. Później blogerka zmagała się z silnymi efektami ubocznymi zastosowanej u niej sterydoterapii. Oprócz opuchnięcia było to otępienie, nawracające infekcje i stany depresyjne.

Mama ginekolog wyjaśniła też, że biegunka w przypadku choroby Leśniowskiego–Crohna przebiega w sposób gwałtowny, towarzyszy jej bardzo silny ból, skurcze, a także nieprzyjemne odgłosy. "I to jest właśnie ten wstyd. Pewnie czasem, gdy jesteście w toalecie publicznej, śmiejecie się, że ktoś się głośno załatwia, a ta osoba może po prostu być chora" - powiedziała.

"Osoby z chorobami zapalnymi jelit często unikają jedzenia, bo puste jelita mniej bolą" – tłumaczyła w dalszej części swojej relacji Sochacki–Wójcicka. I podkreśliła, że u każdego pacjenta przebieg choroby jelit jest inny, dlatego często trudno nie tylko postawić diagnozę, ale również dobrać odpowiednie lecznie. W jej przypadku zajęło to kilka lat. Nie ukrywa, że biegunki męczą ją do tej pory. Zdarza się, że nawet kilkanaście razy dziennie musi udać się do toalety.

"Musiałam przestawić myślenie i przestać wstydzić się załatwiać w publicznych łazienkach. Ale do wyboru miałam siedzieć cały czas w domu, wycofać się - a wiele osób z chorobami zapalnymi jelit rzeczywiście tak robi - albo przestać się krępować" - wyznała.
 

"Da się z tym żyć. To chcę wam powiedzieć. Bo skończyłam studia, urodziłam dzieci, mam męża, mam szczęśliwe życie, wszystko jest w porządku" - dodała. Według niej kluczem do zmiany myślenia jest wyzbycie się wstydu i zrozumienie, że ludzie z chorobą Leśniowskiego–Crohna mogą normalnie funkcjonować. Ważne było dla niej również wsparcie od rodziny i znajomych, którzy wiedzą, że zmaga się z tym schorzeniem.

Choroba Leśniowskiego–Crohna jest przewlekła i ma charakter nawracający. Atakuje nie tylko jelita, ale również przełyk, żołądek, a czasem nawet usta. Diagnozuje się ją głównie u młodych kobiet pomiędzy 15 a 30 rokiem życia, a także u dzieci. W Polsce choruje na nią ok. 40 000 osób.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 02.04.2020
GBP 5.207 złEUR 4.577 złUSD 4.192 złCHF 4.332 zł

Sport


Reklama