Menu

Kanał w Wenecji prawie jak tor Formuły 1

Kanał w Wenecji prawie jak tor Formuły 1
Pływając po Canal Grande trzeba się liczyć z możliwością różnych zdarzeń (Fot. Getty Images)
Prawie robi wielką różnicę...
Reklama
Włoscy wioślarze apelują, by nie szerzyć negatywnego wizerunku Wenecji jako miasta chaosu i "piratów" na łodziach.

"Jesteśmy świadomi tego, że natężenie ruchu na Canal Grande jest problemem, który trzeba rozwiązać" - przyznał szef związku gondolierów Aldo Reato, cytowany przez Ansę. Podkreślił następnie: "Rejs gondolą nie może być prezentowany światu jako potencjalne niebezpieczeństwo".

Irytację gondolierów wywołuje to, że włoskie media nagłaśniają każdy najdrobniejszy incydent na weneckich kanałach, na przykład niedawne zderzenie gondoli bez pasażerów z tramwajem wodnym, w wyniku którego nic się nie stało.

Oczywiście, mówią gondolierzy, ci, którzy pracują pływając po Canal Grande, muszą liczyć się z możliwością różnych zdarzeń.

"Ale to nie znaczy, że kanał ten można opisywać jak tor Formuły 1" - dodał Reato. Zapewnił, że gondolierzy pamiętają o tragicznym wypadku, do którego doszło przed rokiem, gdy w wyniku zderzenia gondoli z tramwajem wodnym zginął niemiecki turysta.

Od tamtego czasu na wodzie wprowadzono różne środki ostrożności, między innymi obowiązkowe testy dla gondolierów na obecność narkotyków. Policja ukarała też wielu wioślarzy, którzy siali postrach popisami brawury, akrobacji i ślizgania się na falach.

Gondolierzy, którym zarzucano w przeszłości łamanie zasad bezpieczeństwa żeglugi, walczą teraz o swoje dobre imię.
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.02.2020
GBP 5.111 złEUR 4.279 złUSD 3.962 złCHF 4.031 zł

Sport


Reklama