Menu

Damski garnitur nadal w modzie

Damski garnitur nadal w modzie
Reese Witherspoon i Eva Longoria w bardzo kobiecych odmianach męskiego garnituru. (Fot. Getty Images)
Od pokazów luksusowych domów mody aż po czerwone dywany - wszędzie pojawiał się garnitur, który królował w tegorocznych trendach. I nic nie wskazuje na to, by miał zostać zdetronizowany w nadchodzącym roku. Czy eleganckie i szykowne garnitury zastąpią nam wkrótce sukienki?
Reklama

Inspirowany męską garderobą garnitur dawno przedostał się do damskich szaf. Świat mody zafascynował się zjawiskiem zwanym "power dressing" jeszcze w latach 80. i od tego czasu obszerne marynarki i garnitury cieszą się coraz większym uznaniem. Ubiór wyrażający siłę i profesjonalizm miał dodawać kobietom pewności siebie i pokazywać, że nie boją się one rywalizacji, konkurowania o intratne stanowiska i wspinania się po drabinie sukcesu.

Słynąca z bardzo kobiecych kreacji Nicole Kidman, równie pięknie wygląda w "innym wydaniu". (Fot. Getty Images)

Tak jak panie szturmem zdobywały zarezerwowane dotychczas wyłącznie dla mężczyzn zawodowe obszary, tak i garnitur, ich nowy modowy atrybut, stale zyskiwał na popularności. Gdy pojawił się na ekranie jako element garderoby Tess McGill, czyli tytułowej "Pracującej dziewczyny", jasnym stało się, że przestał być już domeną mężczyzn.

W tym roku obserwowaliśemy szczególny wzrost zainteresowania tym fasonem. Jak podaje marka Asos Design, sprzedaż damskich garniturów zwiększyła się w tym roku aż o 178 proc. Z kolei globalna wyszukiwarka mody Lyst donosi, że liczba wyszukiwań fraz "damski kostium" i "damski garnitur" wzrosła od początku listopada o 78 proc.

W kolekcji Givenchy obowiązkowo obok sukienek, pojawiły się garnitury. (Fot. Getty Images)

"Wieczorowe garnitury stanowią przyjemny kontrast dla tych wszystkich pierzastych, ozdobionych cekinami sukienek. Nie wspominając już o tym, jak nonszalancko wyglądają" – stara się wyjaśnić ów fenomen Kenya Hunt, dyrektor działu mody magazynu "Grazia".

Czyżby elegancki, inspirowany odzieżą biurową z lat 80. garnitur miał wkrótce zdominować wieczorowy dress code?

Garnitur jest niewątpliwie praktyczną i wygodną alternatywą dla mniej komfortowych sukienek. "Zazdroszczę panom, którzy przy okazji ważnej uroczystości mogą po prostu wyjąć smoking z szafy i nie zastanawiać się godzinami, co na siebie włożą" – zaznacza Phoebe Gormley, założycielka marki Gormley & Gamble. I dodaje, że garnitur, rozwiązując stylizacyjne dylematy, bywa dla niej nierzadko wybawieniem z modowej opresji.

Thom Browne nie tylko projektuje damskie garnitury, ale sam chętnie w nich chodzi. Zwykle do eleganckiej góry zakłada krótkie lub przykrótkie spodnie. (Fot. Getty Images)

"Nie muszę myśleć wtedy o kroju nowej sukienki, jej właściwym kolorze, odpowiednim dekolcie, dobrze skrojonym dole czy rękawach. Problemem przestaje być też kwestia dodatków – jakie będą pasować do niej szpilki, torebka, jakiej długości wybrać płaszcz. To doprawdy wyczerpujące" – wyznaje Gormley.

Panująca obecnie fascynacja eleganckimi i szykownymi kostiumami widoczna była w tym roku zwłaszcza na wybiegach. Garnitury pojawiły się m.in. na pokazie Givenchy, gdzie dostrzec mogliśmy klasyczne modele w drobną kratkę oraz takie w intensywnych kolorach zieleni i błękitu.

Anthony Vaccarello w kolekcji na nadchodzącą wiosnę przedstawił zaś nowe wersje klasycznego kompletu "Le Smoking" projektu Yvesa Saint Laurenta. Najciekawszą propozycją z wybiegów pozostają jednak modele zaprezentowane przez ekscentrycznego projektanta Thoma Browne’a. Na jego pokazie pojawił się szereg garniturów – od trzyczęściowych zestawów retro, aż po barokowe wersje, z futrzanym wykończeniem i złotymi zdobieniami.

Gwiazda lat 30. XIX wieku, Marlene Dietrich, już wtedy chętnie pokazywała się w męskich garniturach. (Fot. Getty Images)

"Garnitur idealnie pasuje do obecnych czasów. Łączy w sobie pierwiastki męskości i kobiecości" – wyjaśnił designer w jednym z udzielonych po pokazie wywiadów.

W garniturach zakochały się również gwiazdy. W ostatnim czasie taką stylizacją zachwyciła Jennifer Lopez, która w czarnobiałym zestawie pojawiła się w programie "Saturday Night Live". Podobne wrażenie zrobiła kilka dni temu Nicole Kidman. Australijska gwiazda olśniła na premierze swojego najnowszego filmu "Gorący temat", pojawiając się w garniturze z ozdobioną cekinami marynarką projektu Saint Laurent, którą zestawiła z klasyczną białą koszulą i krawatem.

Jennifer Lopez zachwyciła nietypową dla niej stylizacją. (Fot. Getty Images)

W "Błękitnym aniele" zachwycała w nich Marlene Dietrich, w "Pracującej dziewczynie" nosiła je Melanie Griffith, a na scenie i w teledyskach wielokrotnie paradowała w nich Madonna.

Popularność garniturów zdaje się sięgać zenitu. Wynika ona nie tylko z ich ponadczasowej elegancji, ale i wygody, na której kobietom zależy w coraz większym stopniu. "Damskie garnitury stały się niemal tak kultowe, jak jeansy czy nieśmiertelny biały T-shirt. Dlatego z pewnością zostaną z nami na dłużej. Każda kobieta powinna mieć w swojej szafie co najmniej jeden pięknie skrojony garnitur" – konkluduje Gormley.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 26.02.2020
GBP 5.125 złEUR 4.309 złUSD 3.957 złCHF 4.062 zł

Sport


Reklama