Najnowszy film z Julią Roberts "Zostaw świat za sobą" króluje na Netfliksie

Tytuł będący ekranizacją powieści Rumaana Alama z 2020 roku (pod tym samym tytułem) znalazł się w zestawieniu najchętniej oglądanych produkcji w 92 krajach, z czego w 75, także w Polsce, zajął pierwsze miejsce. Obrazowi temu widzowie poświęcili ponad 98 mln godzin i zanotował on ponad 41 mln odsłon.
Jego sukces z pewnością zachęci tych, którzy jeszcze filmu nie widzieli. Podobnie jak recenzje, które każą widzom obejrzeć, ocenić i pochylić nad tematem ludzkich relacji w obliczu nieuchronnie nadchodzącego końca świata, cyberataku, uzależnienia od technologii i życia w nieustannym zatopieniu w świecie wiadomości.
Recenzenci zwracają uwagę na doskonałą kreację Julii Roberts, która już wcześniej zapewniała, że film jest doskonały, ale wstrząsający. I nic w tym dziwnego wziąwszy pod uwagę fakt, że punktem wyjścia dla nowego obrazu twórcy "Mr. Robota" stała się powieść, której lektura niesłychanie zasmuciła aktorkę.
"Dostałam książkę od reżysera z zapewnieniem, że bardzo mi się spodoba i żebym ją przeczytała tak szybko, jak tylko będę mogła. Niestety, była to lektura, która mnie przerażała i gdy tylko zapadał zmrok, musiałam odkładać ją na bok" - wyznała w programie "The Graham Norton Show".