Menu

Restauracyjny savoir-vivre

Restauracyjny savoir-vivre
Zasady etykiety są powszechnie znane, jednak często wystarczy zaledwie odrobina empatii. (Fot. Getty Images)
Polacy coraz częściej jedzą poza domem. To dobra wiadomość. Nieco mniej pozytywne jest to, że wciąż nie zawsze w restauracjach zachowujemy się kulturalnie. Mimo że często tak nam się wydaje.
Reklama

Jak wynika z raportu „Polska na Talerzu 2019” sporządzonego na podstawie badań IQS, Polacy częściej niż miało to miejsce w minionych latach zaglądają do lokali gastronomicznych w poszukiwaniu nowych kulinarnych doznań. Regularnymi bywalcami barów i restauracji okazało się aż 93 proc. badanych. Zmiana nawyków związanych z jadaniem posiłków wiąże się z przestrzeganiem etykiety. Jak podkreślają specjaliści, pewne nawyki powinniśmy zostawić za drzwiami swojego mieszkania.

„Jedzenie jest jedyną biologiczną koniecznością, która pełni niekiedy funkcję społeczną. Musimy jeść, aby pozostać przy życiu. Ale powinniśmy jeść w sposób, który poprawia wrażenia kulinarne innych gości, zamiast ich rozpraszać” – zauważa Jodi R.R. Smith, specjalistka z zakresu etykiety.

Pamiętać należy o kilku złotych zasadach stołowania się poza domem. Dzięki ich znajomości, unikniemy zażenowanych spojrzeń obsługi lub siedzących nieopodal gości lokalu.

Warto wiedzieć jak należy zachować się przy stole... (Fot. Getty Images)

Odbieranie telefonu przy stoliku

"Jeśli w restauracji otrzymujemy ważny telefon, wyjdźmy na zewnątrz, aby go odebrać. „Ludzie nie muszą słyszeć o twojej firmie czy prywatnych sprawach, kiedy chcą w spokoju zjeść” – zaznacza Patricia Rossi, ekspertka od savoir-vivre’u i autorka książki „Everyday Etiquette”. Poza unikaniem odbywania rozmów telefonicznych przy stoliku, dobrą zasadą jest wyłączenie dźwięku w telefonie.

„Jeśli nie masz bardzo ważnego powodu, aby mieć telefon na podorędziu, nie zaglądaj, co chwila w ekran, kiedy spożywasz z kimś posiłek. Jeśli masz patrzeć ciągle na telefon, lepiej zostań w domu” – dodaje Jodi R. R. Smith.

Machanie w kierunku kelnera

Problematyczną dla wielu osób kwestią jest moment poproszenia o rachunek. Zabiegani kelnerzy często nie zauważają wysyłanych przez klientów subtelnych sygnałów. Wówczas niektórzy popełniają potężne faux pas, nadmiernie gestykulując. „Nigdy nie powinieneś pstrykać palcami lub machać rękoma w kierunku kelnera. Wszystko, co musisz zrobić, to nawiązać kontakt wzrokowy i skinąć głową, a kelner z pewnością do ciebie podejdzie” – przekonuje Rossi. I dodaje, że powstrzymanie się od lekceważących gestów jest nie tylko oznaką kultury osobistej, ale i szacunku do drugiego człowieka.

Głośne mlaskanie i siorbanie

Eksperci przypominają: wydawanie głośnych dźwięków, jak mlaskanie, siorbanie czy żucie, jest niedopuszczalne podczas jedzenia w miejscach publicznych. „Pamiętaj, by jeść z zamkniętymi ustami. Nie rozmawiaj i nie żuj jednocześnie. Nie bierz gigantycznych kęsów jedzenia. W niektórych kulturach jest to dopuszczalne, a nawet pożądane. W naszym kręgu kulturowym uchodzi jednak za niesmaczne i zwyczajnie irytujące” – instruuje Smith.

Brak kontroli nad swoimi dziećmi

Podczas gdy jedni stanowczo sprzeciwiają się przyprowadzaniu hałaśliwych maluchów do lokali gastronomicznych, inni nie widzą w tym nic złego. „Musimy zdawać sobie sprawę z obecności innych ludzi, którzy chcą się zrelaksować i miło spędzić czas” – zaznacza Diane Gottsman, ekspertka z zakresu etykiety i autorka poświęconej tym zagadnieniom książki pt. „Modern Etiquette for a Better Life”. „Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz, dopóki się nie uspokoi. Lub po prostu nie zabieraj go do restauracji. I pamiętaj: nie obwiniaj dziecka o to, że zachowuje się, jak dziecko” – konkluduje.

Sięganie do cudzego talerza

Choć wśród bliskich sobie osób zwyczaj ten jest dość często praktykowany, sięganie do cudzego talerza uchodzi za faux pas. Specjaliści radzą, by unikać tego typu zachowań w miejscach publicznych. A jeśli zdecydujemy się na spróbowanie potrawy partnera czy przyjaciela, nie róbmy tego przy pomocy sztućców, których już użyliśmy.

Brak napiwku

Kwestia napiwku bywa tematem gorących dyskusji. „W wielu lokalach pracownicy nie są należycie wynagradzani. Napiwki są zatem ich źródłem utrzymania. Często są tez dzielone między kelnerów, barmanów i innych pracowników. Optymalna wysokość napiwku to 20 proc. kwoty zamówienia” – tłumaczy Rossi. I dodaje, że prócz znajomości savoir-vivre’u, warto wykazać się zwykłą życzliwością i zrozumieniem. „Zdarzają się sytuacje, kiedy czekamy długo na jedzenie, ale każdy – kelner również – może mieć słabszy dzień lub nawał pracy” – kwituje.

Komentarze
  • Ciawo polako
    13 lutego, 16:45

    Tak Polacy w restauracjach. Wystarczy wejsc do mety na parterze w w POSK zeby zobaczyc kulture i zasmakowac nie spotykanych do tad smakow potraw wywodzacych sie ze znajomosci kuchni polskiej babci Wiesi.

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 03.04.2020
GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

Sport


Reklama