Do tej pory mówiło się "zapytaj Google’a". Teraz mówi się "zapytaj ChatGPT"

Ekspert podkreślił, że popularność ChatGPT wynika m.in. z potrzeby szybkiego dostępu do treści w internecie.
"Nie musimy już uruchamiać wyszukiwarki, przeszukiwać stron, czytać i filtrować informacji. Wystarczy jedno pole tekstowe, w którym wpisujemy lub dyktujemy pytanie, a w zamian otrzymujemy gotową odpowiedź" – ocenił.
Z badania wynika również, że przeciętny użytkownik spędza z ChatGPT ponad dwie godziny miesięcznie. Najwięcej czasu spędzają tam osoby w wieku 25–34 – w czerwcu średnio 2 godziny i 42 minuty – a ich liczba przekroczyła 2,1 mln.

(Fot. Getty Images)
Analiza pokazała także nadreprezentację wśród najmłodszych użytkowników, w wieku 7–14 lat.
Pod względem płci w raporcie widoczna jest przewaga kobiet korzystających z ChatGPT – ich liczba sięgnęła blisko 4,93 mln, podczas gdy mężczyzn było około 4,4 mln. Zdaniem eksperta, może to wynikać z różnic między strukturą populacji a zasięgiem.
"W populacji internautów kobiety mają niewielką przewagę. W czerwcu kobiety stanowiły około 51,4 proc." – ocenił i zaznaczył, że analogicznie wygląda to w przypadku kryterium miejsca zamieszkania czy wykształcenia.

Autor badania porównał GPT do "Google’a sprzed dwudziestu lat", a popularność tego narzędzia jest tak duża, że sama nazwa stała się synonimem innych narzędzi sztucznej inteligencji – podkreślił.
Jego zdaniem liczba aktywnych użytkowników AI będzie w najbliższych latach rosła, a korzystanie z takich narzędzi stanie się naturalnym elementem codziennego życia w sieci.