Britney Spears opowiedziała, jak poznała Taylor Swift 20 lat temu

"Podczas mojej trasy Oops Tour ktoś zapukał do moich drzwi. Mój dobry przyjaciel był wtedy asystentem mojego menedżera. Zapukał, a potem powiedział: Mam tu dziewczynę o imieniu Taylor, która chciałaby przyjść i zaśpiewać dla ciebie. Oczywiście, się na to zgodziłam" - opowiada na swoim Instagramie Britney Spears.
"Wszedł do środka, a ona zaśpiewała piękną piosenkę, grając na gitarze. Byłam pod wrażeniem. Była niesamowita! Zrobiłyśmy sobie zdjęcie, a ona stała się później najbardziej kultową piosenkarką pop naszego pokolenia" - wspomina.
Spears pozostaje w zachwycie nad Taylor po dziś dzień. "To świetnie, że gra na stadionach. Wolę oglądać jej teledyski niż filmy. Jest zachwycająca! Jestem nią zauroczona" - stwierdza. Spears zamieściła też zdjęcie z ich pierwszego spotkania w 2003. Britney miała wtedy 22 lata, a Taylor 14. Tę fotografię połączyła z ich wspólnym zdjęciem z 2008 r., gdy również Swift jest gwiazdą.
Dziś Taylor bije kolejne rekordy muzyczne (jeden z najświeższych to ten, że Swift jest pierwszą artystką, po utwory której miesięcznie sięgnęło 100 milionów użytkowników Spotify), zaś Spears święci teraz triumfy na rynku książkowym. W pierwszym tygodniu od premiery jej autobiografii "Kobieta, którą jestem", wydanej 24 października, w USA sprzedało się 1,1 mln egzemplarzy książki. Tym samym pozycja ta jest jednym z najchętniej kupowanych pamiętników gwiazd w historii.