Menu

Bielizna modelująca - modowy manifest kobiet

Bielizna modelująca - modowy manifest kobiet
Ashley Graham modelka i projektantka nie uważa, że bieliznę należy skrzętnie skrywać. (Fot. Getty Images)
Wygodna, neutralna, niczym druga skóra - bielizna modelująca przestała być jedynie wstydliwym retuszem. Stała się modowym manifestem kobiet, które zamiast skrywać ją pod ubraniem, dumnie prezentują na wybiegach i w kampaniach reklamowych.
Reklama

W ostatnim czasie temat bielizny przestał być jedynie dyskusją o modzie i trendach. Stał się punktem wyjścia do dyskusji o kobiecości, różnorodności, akceptacji i trendach, które nie wykluczają żadnej kobiety. I tak na jednej szali mamy markę Victoria's Secret, która zrezygnowała z pokazu, zaangażowała do współpracy modelkę o pełniejszych kształtach i nieco ucieka od kanonu piękna, który do tej pory był niemal sztandarowy dla marki.

Popularna raperka Lil Kim, nie ma problemu z pokazaniem się "od najlepszej strony". (Fot. Getty Images)

Z drugiej strony mamy gwiazdy hołdujące różnorodności, o której zaczęło się mówić na kanwie "body positive". I tak Kim Kardashian prezentuje swoje kolejne biznesowe przedsięwzięcie, jakim jest linia bielizny korygującej.

Komfort jest sexy - tak w skrócie można określić trend pojawiający się w sektorze bieliźnianym. Fasony i materiały będące dla kobiecego ciała niczym druga skóra, wygoda i naturalność. Największą orędowniczką takich trendów jest Rihanna, która we wrześniu po raz pierwszy zaprezentowała swoją kolekcję bielizny. Różnorodność bieliźnianych fasonów i kobiecych kształtów, okazała się prawdziwą celebracją piękna.

"Chciałam, aby na wybiegu pojawiły się kobiety z różnym temperamentem, różnych narodowości, o różnorodnych sylwetkach. Chciałam, aby każda kobieta poczuła, że to jej święto" - przyznaje w rozmowie z "Elle" Rihanna.

Rihanna, uwielbiana przez projektantów mody, postanowiła dołączyć do ich grona. Na zdjęciu Piosenkarka i projektant Kenneth Cole w 2014 roku. (Fot. Getty Images)

Liczby mówią same za siebie - w 2017 roku Edited, londyńska firma zajmująca się sprzedażą detaliczną, która śledzi przemysł odzieżowy, na podstawie danych sprzedawców detalicznych w USA, Wielkiej Brytanii i Europie wskazała, że "sprzedaż biustonoszy typu push-up spadła o 50 proc. w porównaniu do roku ubiegłego".

"Definicja tego, co jest sexy, ewoluowała" - przyznaje Heather Gramston, menedżer ds. zakupów w Selfridge's Body Studio. "Obecnie definiuje się to na podstawie tego, jak kobieta się czuje, a nie jak wygląda w archetypowej bieliźnie stworzonej z myślą o mężczyznach" - dodaje.

Bielizna Victoria's Secret chociaż droga, to nie zawsze należy do komfortowych. (Fot. Getty Images)

I choć bielizna korygująca, z założenia, ma dawać złudzenie sylwetki idealnej, wychodzi ze wstydliwego cienia. Niedawny raport Textiles Intelligence przewidywał, że globalny rynek bielizny korygującej będzie się rozwijał w tempie 4 proc. rocznie od teraz do 2022 roku. Lyst informuje, że z każdym rokiem rośnie liczba modelujących szortów i body.

"Spotkałyśmy się z komentarzem, że bielizna modelująca to współczesny gorset" - wskazuje na łamach "The Guardian" Fiona Fairhurst, wiceprezes ds. innowacji w marce Heist. Ten komentarz stał się elementem kampanii marki, który wzbudził ogromne zainteresowanie i wywołał gorącą dyskusję.

Fasony i materiały najnowszych kolekcji bieliźnianych cechuje wygoda i naturalność. (Fot. Getty Images)

"Byli tacy, którzy rzucili nam wyzwanie na podstawie tego, że branża bielizny modelującej utrwala ideę idealnego ciała, a my mieliśmy naprawdę interesujący panel, który zgłębiał to, jak bardzo zmieniamy nasz wygląd dla siebie i innych. Dla nas chodzi o osobisty wybór bez osądu. Ale bądźmy szczerzy, nie uważamy, że noszenie bielizny modelującej jest działaniem feministycznym podobnym do walki np. o równe wynagrodzenie" - podkreśla.

Komentarze
  • Niedobry piotruś
    13 grudnia 2019, 12:19

    Kobiety są coraz bardziej leniwe i zamiast iść na siłownie i odpowiednio się odżywiać wolą promować styl który zapewni im możliwość obżarstwa. Zaczęło się od promocji grubych bab na wybiegach , a to jeszcze nie koniec. NAwet te ulane znajdą bez problemu adoratora. Cierpią na tym tylko normalni faceci którzy po rozebraniu takiej delikwentki są w ciężkim szoku. Wszystko wyglądało jędrnie i pysznie, a po rozpakowaniu - obwisły brzuch, tłusty tyłek i malutkie piersi. Chociaż to ostatnie nie przeszkadza facetom, a dla mnie osobiście jest bardziej pociągające niż duże balony to one i tak oszukują

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 27.01.2020
GBP 5.071 złEUR 4.268 złUSD 3.873 złCHF 3.991 zł

Sport


Reklama