Menu

Zmęczenie pandemią jak wypalenie zawodowe - co robić?

Zmęczenie pandemią jak wypalenie zawodowe - co robić?
Jesteśmy już tym wszystkim zmęczeni, dlatego wielu z nas czuje się psychiczne wypalenie... (Fot. Getty Images)
Codzienne dane o ogromnej liczbie zakażonych koronawirusem, kolejne restrykcje i ograniczenia, które musimy znosić od ponad pół roku, lęk przed chorobą i brak widoków na to, że pandemia szybko się skończy i życie wróci do normy. To wszystko wywołuje w ludziach ogromny stres. A jako że jest on długotrwały, powoduje zmęczenie, które jest podobne do wypalenia zawodowego.
Reklama

Zmęczenie COVID jest związane z wypaleniem. "Wywodzi się z tego długiego okresu, w którym mieliśmy długotrwały i intensywny stres, którego końca nie było widać" - wyjaśnia dr Kaye Hermanson, psycholog z Centrum Medycznego Uniwersytetu Kalifornijskiego. Wyjaśnia też, że wynika to z faktu, że nasze mózgi nie są przystosowane do znoszenia wysokiego poziomu niepokoju przez dłuższy czas.

Aby opisać, jak mózg zazwyczaj radzi sobie ze stresem, Hermanson posługuje się przykładem wypadku samochodowego. "Po wypadku możesz przez chwilę bać się jazdy. Kiedy po raz pierwszy ponownie usiądziesz za kierownicą, możesz czuć się niespokojny, twoja czujność jest wzmożona. Ale po kilku dniach, tygodniach niepokój, który wcześniej ci towarzyszył, powoli ustępuje" – wyjaśnia psycholog.

Podobny efekt przynosi pandemia. Na początku nasze nerwy były napięte i byliśmy bardzo ostrożni - przecieraliśmy wszystko środkiem dezynfekującym, zachowywaliśmy wyjątkową ostrożność. Z czasem jednak ten stres nieco się zmniejszył. Za tym często luźniejsze podejście do rygorów sanitarnych.

Spadek poziomu lęku i stresu nie jest złą rzeczą. Przystosowujemy się do nowej normy, która obejmuje noszenie masek, utrzymywanie dystansu, dezynfekowanie rąk. Kłopot pojawia się, gdy zmęczenie COVID sprawia, że przestajemy tego pilnować, a nawet świadomie łamiemy pewne zakazy, a do tego szukamy argumentów, którymi tłumaczymy to, że podejmujemy te ryzykowne działania.

"Ludzie używają wielu różnych tłumaczeń, aby wyjaśnić, dlaczego mogą chodzić i robić niektóre rzeczy, które chcą, ponieważ są zmęczeni ciągłym poddawaniem się izolacji w domu" - mówi Hermanson. "COVID wciąż istnieje. Być może wiemy trochę więcej o tym, jak pomagać ludziom, ale tak naprawdę nic się nie zmieniło" - dodaje.

Jak wyjaśnia ekspertka, pierwszym krokiem do pokonania zmęczenia COVID jest uświadomienie sobie sprawy z trwającej sytuacji. Należy spojrzeć uczciwie na swoje działania i sposób myślenia. Czy bierzesz udział w działaniach uznawanych za ryzykowne? Czy racjonalizujesz swoje zachowanie? Ale przypomnij sobie, że pandemia wciąż trwa i ponownie zastosuj te same strategie, które pomogły nam na początku tego roku.

"Aby zmienić swój sposób myślenia, powiedz sobie, że jest to tymczasowe. Poczucie, że już nigdy nie uda się wrócić do normy, jest głównym czynnikiem powodującym zmęczenie COVID. Ale przecież wiadomo, że ograniczenia nie zawsze będą tak surowe jak obecnie. Właśnie na tym się skup" – sugeruje psycholog.

Hermanson proponuje też, by poświęcać czas na małe przyjemności w ciągu dnia. "Spróbuj złożyć zamówienie w swojej ulubionej restauracji, pójść na spacer po parku lub porozmawiać z przyjacielem, którego dawno nie widziałeś". 

Komentarze
  • ANNA
    27 listopada 2020, 11:08

    to prawda że trzeba dbać o naszą psychikę szczególnie mocno, ja staram się nie dopuszczać do siebie złych myśli i oglądać dużo komedii

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Najnowsze wiadomości

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.01.2021
GBP 5.092 złEUR 4.535 złUSD 3.725 złCHF 4.210 zł

Sport


Sport

Reklama