Menu

Przyjechała do USA nie znając języka, skończyła w... NASA

Przyjechała do USA nie znając języka, skończyła w... NASA
Trujillo kierowała zespołem inżynierów odpowiedzialnym za stworzenie ramienia łazika Perseverance (na zdj.), który wylądował na Marsie i zbiera tam dane o tej planecie. (Fot. Getty Images)
Kiedyś sprzątałam domy, dziś próbuję dowiedzieć się, czy istnieje życie na innej planecie – opowiada Diana Trujillo, która jest kolumbijskim inżynierem lotniczym w Laboratorium Napędów Odrzutowych NASA. Trujillo była pierwszą imigrantką pochodzenia latynoskiego, która została przyjęta do Akademii NASA.
Reklama

Trujillo przybyła do Stanów Zjednoczonych w wieku 17 lat z 300 dolarami na koncie. Nie znała języka angielskiego i jej pierwszą misją było przetrwanie.

"Kiedy przyjechałam do Stanów Zjednoczonych, moim celem była pomoc mamie. Choć prawdę mówiąc nadrzędnym celem było przetrwać i nie głodować" – przyznała w rozmowie z CNN. Aby opłacić naukę, pracowała m.in. jako sprzątaczka. Na studiach szybko wyszło na jaw, że ma smykałkę do matematyki, która jest samodzielnym językiem. "Okazało się, że mam bardzo dobre wyniki w nauce i nauczyciele sami zachęcali mnie do tego, aby odkrywać nowe rzeczy. Spędzałam czas na wydziale matematyki, udzielałam pomocy i odpowiadałam na pytania. Przekonałam się, że nie muszę mówić w każdym języku, liczby przemawiają same za siebie i właśnie tam odkryłam, co mi się podoba" – wspomniała.

Trujillo jest teraz inżynierem lotnictwa w laboratorium napędu odrzutowego NASA, kierowała zespołem inżynierów odpowiedzialnym za stworzenie ramienia łazika Perseverance, który z powodzeniem wylądował na Marsie.

Jej doświadczenia motywują ją do tego, aby dawać z siebie jak najwięcej. "Wszystko, czego doświadczyłam w życiu traktowałam jak okazję i szansę. Gdy sprzątałam, nie narzekałam, że teraz muszę myć toaletę, byłam wdzięczna, że mam pracę, która pozwala na opłacenie mieszkania i jedzenia. Doceniam to, co mam tu i teraz, każdy szczegół, każda sytuacja ma znaczenie" – wyjaśnia. Dodaje, że swoją postawą i uporem chciała pokazać niektórym członkom rodziny, że się mylili. "Chciałam udowodnić, że kobiety mają ogromną wartość" – przyznaje.

Komentarze
  • Kasia
    3 marca, 11:02

    Super historia ale jednak takie przypadki nie sa czeste. Poprostu byla bardzo uparta zeby dostac sie do NASA

  • Ultravox2010
    3 marca, 20:43

    Takich przypadkow Kasiu jest duzo wiecej,choc moze nie w tak duzym wymiarze.Obejrzyj sobie stary film oparty na faktach "W pogoni za szczesciem".Chwilami mozna sie niezle posmiac i wzruszyc.

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 14.04.2021
GBP 5.2513 złEUR 4.5552 złUSD 3.8065 złCHF 4.1413 zł
Reklama

Sport


Reklama
Reklama