Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Lily Allen wyznała, że odstawienie alkoholu było "najlepszą decyzją" w jej życiu

Lily Allen wyznała, że odstawienie alkoholu było "najlepszą decyzją" w jej życiu
Brytyjska piosenkarka nie tyka alkoholu od prawie 5 lat... (Fot. Getty Images)
W 2019 roku brytyjska piosenkarka zdecydowała się rozpocząć życie w trzeźwości. W nowym odcinku swojego podcastu Lily Allen wyjawiła, że wytrwać w postanowieniu pomaga jej świadomość błędów, które popełniła niegdyś, będąc pod wpływem alkoholu...
Reklama
Reklama

Miquita Oliver i Lily Allen w nowym odcinku prowadzonego przez siebie podcastu "Miss Me?" rozmawiały o własnych doświadczeniach związanych z alkoholem. Lily Allen, która jest abstynentką od niespełna pięciu lat, podkreśliła, że odstawienie wysokoprocentowych trunków było "najlepszą decyzją" w jej życiu.

Zapytana przez Oliver o to, jak udaje jej się wytrwać w postanowieniu, mimo czyhających nań pokus, artystka zdradziła, że nauczyła się tego, uczestnicząc w programie 12 kroków Anonimowych Alkoholików.

"Przyzwyczaiłam się do tego, że nie piję. Teraz nie mam już nawet na to ochoty. Na początkowym etapie wykonałam naprawdę solidną pracę. Regularnie chodziłam na spotkania, miałam sponsora. Odkąd wybuchła pandemia, nie chodzę na meetingi. Czasami biorę udział w spotkaniach online" – wyjawiła 38-letnia gwiazda.

Lily Allen szczerze przyznała, że miał problem alkoholowy... (Fot. Getty Images)

Brytyjska piosenkarka zaznaczyła, że w utrzymaniu trzeźwości pomaga jej świadomość konsekwencji, jakie niósłby ze sobą powrót do nałogu.

"Wiem, że jeśli znowu zacznę pić, stracę wszystko. Moje życie jest teraz lepsze niż kiedykolwiek. Mam piękny dom, moje dzieci są szczęśliwe, mam z nimi wspaniały kontakt, mam dobre relacje z mężem, mam pieniądze, mam różne możliwości. Wszystko układa się idealnie, a nie sądzę, żeby tak było, gdybym nie była trzeźwa. Zdarza się, że gdy latem jestem w restauracji i ktoś obok dostaje kieliszek rześkiego białego wina, myślę sobie: Och, to wygląda nieźle. Ale potem stwierdzam: Mój dom też jest niezły" – wyznała Allen, która wraz z drugim mężem Davidem Harbourem wychowuje dwie córki ze swojego pierwszego małżeństwa: 13-letnią Ethel i 11-letnią Marnie.

Gwiazda mieszka z mężem Davidem na Brooklynie w Nowym Jorku. (Fot. Getty Images)

Przyznała również, że zanim podjęła decyzję o rezygnacji z alkoholu, niemal każde spotkanie towarzyskie wiązało się dlań z dojmującym uczuciem wstydu. Będąc na rauszu miała bowiem tendencję do agresywnego zachowania i wygłaszania obraźliwych komentarzy pod adresem innych ludzi.

"Najgorszy jest ten moment, gdy budzisz się następnego ranka i nie pamiętasz, co się działo. A potem sobie przypominasz i jest jeszcze gorzej. O cholera, czy ja naprawdę powiedziałam to tej osobie? Jestem taką idiotką!. Nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że powodem był mój brak pewności siebie. Nadal często czuję się niepewnie, ale nie wyładowuję się już na innych" - podsumowała artystka.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 21.05.2024
GBP 4.9798 złEUR 4.2572 złUSD 3.9175 złCHF 4.3052 zł
Reklama

Sport


Reklama
Reklama