Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Ekologiczne perfumy Michelle Pfeiffer

Ekologiczne perfumy Michelle Pfeiffer
Michelle Pfeiffer wypuściła linię ekologicznych perfum. (Fot. Getty Images)
W wieku 60 lat hollywoodzka aktorka Michelle Pfeiffer wprowadza nowe perfumy, stworzone pod marką Henry Rose. To ekologiczny produkt, w 100 procentach transparentny, jeśli chodzi o użyte składniki - informuje Le Figaro.
Reklama

Michelle Pfeiffer dołącza do grona kreatorów zapachów, ale z dużym naciskiem na ekologię. Na podstawie obserwacji, że perfumiarze nie są prawnie zobowiązani do ujawnienia pełnej listy składników swoich zapachów, aktorka wpadła na pomysł własnych perfum. Wprowadziła na rynek, pod szyldem Henry Rose, pierwszą markę zapachów unisex w 100 proc. transparentnych, jeśli chodzi o listę składników.

W latach 90., kiedy rodziła się jej dwójka dzieci, Michelle Pfeiffer pytała o skład jej kosmetyków, a zwłaszcza perfum. "Miałam wrażenie, że muszę wybierać codziennie, między jakością a bezpieczeństwem" - przekazała na stronie "Fashionista". Kilka lat później jej ojciec i jego najlepszy przyjaciel dowiadują się, że mają raka. Aktorka postanawia nie używać perfum w swoim codziennym życiu i szuka alternatyw, aż do dnia, w którym podejmuje się stworzenia własnej gamy kosmetyków. "Spotkałam kilka dużych firm z branży, ale żadna nie była gotowa, aby być w 100 proc. transparentna z listą swoich składników. Na początku wszyscy odmawiali. Powiedziano mi: Nigdy ci się nie uda. Dlaczego nie tworzysz linii kosmetyków? Dlaczego nie tworzysz linii kosmetyków do twarzy? Wszystko, oprócz perfum. Bardzo trudno było znaleźć kogoś, kto sformułowałby moje perfumy" - zauważyła aktorka.

Pfeiffer udaje się więc bezpośrednio do laboratoriów, aby stworzyć projekty swoich pierwszych zapachów. Po dwóch latach pracy ujawnia w kwietniu 2019 r. pierwsze pięć zapachów nie dedykowanych do żadnej z płci. Jej ulubiony "Torn" odsłania pikantne i kwiatowe nuty z wanilią i wetiwerią. "Last Light” są bardziej delikatne, z nutami piżma i paczuli, "Jake's House” odzwierciedla świeżość białych neroli, "Dark is Night” ujawnia delikatność paczuli, a wreszcie "Fog” przynosi powiew świeżości dzięki mieszance wetywerii i piżma. Perfumy te sprzedawane są tylko na stronie internetowej marki. Ceny? Od 120 dolarów za 50 ml. Aktorka oferuje również zestaw z pięcioma próbkami po 20 dolarów.

Wszystkie zapachy mają certyfikat "Cradle to Cradle” (pojęcie cradle to cradle tłumaczymy dosłownie "od kołyski do kołyski" i oznacza, że wszystkie produkty możemy oddać do recyklingu) i są zatwierdzone przez Environmental Working Group (EWG).

Ponadto podejście Michelle Pfeiffer doskonale wpisuje się w obecną falę ekologicznego "czystego piękna". Butelki są wykonane w 90 proc. ze szkła pochodzącego z recyklingu, nakrętki są wykonane z soi, a opakowania są kartonowe. Aktorka oznajmiła w wywiadzie dla "Fashionisty": "Każda firma musi martwić się o środowisko, ponieważ jest zbyt dużo odpadów. A konsument naprawdę tego wymaga. Ludzie są bardziej świadomi i chcą, aby ich produkty były bezpieczne nie tylko dla nich, ale także dla środowiska.”

 

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 21.05.2019
GBP 4.904 złEUR 4.306 złUSD 3.862 złCHF 3.824 zł

Sport


Reklama