Dziś, po pięciu dniach od śnieżycy Filomena, która przyniosła nad Hiszpanię nienotowane od 50 lat opady śniegu i rekordowe mrozy, Madryt i jego przedmieścia wciąż są sparaliżowane - panuje chaos komunikacyjny, do sklepów nie docierają dostawy, szkoły są zamknięte, a w kostnicach przybywa ciał, których nie można na razie pogrzebać.więcej