Podwyżki czynszów w UK wymykają się spod kontroli. "Potrzebny hamulec awaryjny"
Wymykające się spod kontroli czynsze stały się "zjawiskiem ogólnokrajowym" – wynika z nowego raportu opublikowanego przez New Economics Foundation (NEF). Opłaty rosną o 6 do 9 procent rocznie w każdym regionie Anglii. Te regularne podwyżki, znacznie przewyższające poziom inflacji, doprowadziły do sytuacji, w której najemcy o najniższych dochodach przeznaczają już niemal połowę swoich zarobków (48,5 procent) na sam czynsz.
Wprowadzona w tym miesiącu w życie i przygotowana przez Partię Pracy ustawa o prawach najemców (Renters' Rights Act) przyniosła fundamentalne zmiany w systemie wynajmu. Obejmują one całkowite zniesienie eksmisji bez podania przyczyny (tzw. Section 21), likwidację umów na czas określony oraz wprowadzenie limitów dotyczących żądania czynszu z góry.
Organizacja NEF podkreśla, że choć te reformy są pożądanym krokiem naprzód i zwiększają poczucie bezpieczeństwa lokatorów, to rząd musi pójść znacznie dalej i zająć się realną redukcją kosztów ponoszonych przez najemców.
Autorzy raportu apelują do Partii Pracy o wdrożenie "hamulca awaryjnego" wobec podwyżek czynszów. Proponują ograniczenie ich wzrostu do poziomu inflacji lub maksymalnie do dwóch procent (w zależności od tego, która wartość będzie niższa).
Tego rodzaju mechanizm miałby być wstępem do wdrożenia ogólnokrajowej polityki "sprawiedliwych czynszów" (fair rents), która raz na zawsze ukróciłaby drastyczne podwyżki. Byłoby to odnowienie systemu, który funkcjonował z powodzeniem w Anglii aż do lat 80. XX wieku.
W świetle obecnych przepisów lokatorzy mogą kwestionować podwyżki przewyższające stawki rynkowe, kierując sprawy do specjalnego trybunału. Reformy Partii Pracy dały najemcom większe uprawnienia w tym zakresie i ograniczyły możliwość podnoszenia czynszu do maksimum jednego razu w roku. Niemniej jednak w przegłosowanej ustawie nie znalazły się żadne bezpośrednie limity ani odgórne kontrole stawek czynszowych.
New Economics Foundation postuluje również o przyznanie nowych uprawnień władzom metropolitalnym (zarządom burmistrzów) do ogłaszania lokalnych stref kryzysu czynszowego i uruchamiania pilotażowych programów "sprawiedliwego czynszu", gdzie stawki byłyby ustalane w oparciu o lokalne wskaźniki, a nie niekontrolowane ceny rynkowe.
W odpowiedzi na niedawne spekulacje, jakoby laburzystowscy ministrowie rozważali wprowadzenie odgórnych ograniczeń, minister ds. mieszkalnictwa Matthew Pennycook kategorycznie uciął temat:
"Nie wprowadzimy takich rozwiązań. To nie jest wiarygodna ani poważna propozycja polityczna. Nie pamiętam już, ile razy oficjalnie powtarzałem, że ten rząd nie ma zamiaru i nie zgadza się na odgórną kontrolę czynszów – i stoją za tym naprawdę mocne argumenty".
Czytaj więcej:
Miliony najemców w Londynie nie wiedzą o nowych przepisach, które wkrótce wchodzą w życie
Burmistrz Londynu uruchamia fundusz dla najemców na walkę z landlordami
Od 1 maja nieuczciwi landlordzi mogą być karani grzywną w wysokości 40 000 funtów
Nowe przepisy wchodzące od 1 maja zmienią życie właścicieli zwierząt w Anglii
Anglia zmienia zasady wynajmu mieszkań. Nowe przepisy wchodzą w życie dzisiaj






























To przez tą nową reformę, mój landlord podniósł mi czynsz o £1,000 od przyszłego miesiąca, albo dwa miesiące na wyprowadzkę! Nie wiem gdzie mam się zwrócić o pomoc, mieszkam w tym dwupokojowym mieszkaniu ponad 20 lat, co dalej, nie wiem
To nie są już normalne ceny tylko totalne oderwanie od rzeczywistości. W Londynie coraz więcej ludzi pracuje tylko po to, żeby opłacić czynsz i rachunki. Artykuły mówią o „48% dochodu”, ale realnie wiele osób oddaje 60–80% pensji za samo mieszkanie.
2-bedroom w wielu częściach Londynu kosztuje dziś £1900–£2500 miesięcznie, podczas gdy ogromna część ludzi zarabia około £2000–£2500 na rękę. Do tego council tax, prąd, gaz, transport i jedzenie.
Efekt? Ludzie wynajmują pokoje po 30-stce, mieszkają po kilka rodzin pod jednym dachem albo wyprowadzają się setki kilometrów od pracy. A politycy dalej mówią, że „rynek działa”.
To już dawno przestał być problem tylko osób o niskich dochodach. Dzisiaj nawet normalnie pracująca klasa średnia zaczyna sobie nie radzić z kosztami życia w Londynie.
To skutek idiotycznych ustaw lewacybprobuja gasić ogień benzyna a pontony z nuelegslsmibi imigracja z Indii i Afryki jest potężna i wszysty wymagają darmowych mieszkań więc lanlordowie bronią się w ten sposób
Sami stworzyli potwora zabirerajac właścicielom prę do swoich lokalów , jak nie chcesz lokatora to podnosisz czynsz o 30-50% sam się wyprowadzi , dobrego zabrali umowy na czas określony , żeby legalnie się kogoś pozbyć to teraz przynajmniej 1.5 roku , więc ludzie się zabiezpieczaja jak mogą . Owszem nie było idealnie ale stabilnie , teraz najemca może więcej niż właściciel i takie są tego skutki
Dobzie ,dobzie! Podwyzszac! Podwyzszac Dobze! Dobze! !Iim drozej tym lepiej dla mnie. Madry zawsze kupuje i glupiemu wynajmuje. 46 dom juz mam. Podwyzszac! Jak najwiecej podwyzszac ciemnocie wynajmujacej!
Czego by sie politycy ny sie nie dotkneli to zawsze my na samym dole będziemy płacić cenne
przez ta nowa ustawe z mojego 12-miesiecznego fixed contract (gdzie spokojnie spalam przez rok, co roku od lat), zmienili mi na rolling contract gdzie KAZDEGO miesiaca landlord moze mnie wykopac jesli chce sprzedac lub sie wprowadzic!! kto to wymyslil!! Zero stabilizacji. I tak co rok podnosil mi czynsz wiec te nowe przepisy nic nie zmienia. I tak musiala placic ekstra za zgode na zwierze wiec te nowe przepisy nic nie zmienia. masakra.
Nie wiem czy fantazja Cie nie poniosla, ale fakt, podwyzki czynszow to tez dobra wiadomosc dla mnie. Mamy swoj (splacony maly domek) i drugi z kredytem na wynajem. Tak wiem odsetki sa duze ale osoba wynajmujaca splaca ja z nawiazka. Plan jest taki aby splacic ten drugi dom i wyniesc sie do Polski, gdzie mamy dzialke i chemy wybudowac cos co nam sie w koncu bedzie podobac. A rent otrzymywany z dwoch domkow to bedzie wczesnijesza emerytura. Mieszkamy w Surry, za 3 pokoje , 2 lazienki kuchnie, salon maly garaz i miejsce parkingowe miesieczny czynsz wynosi 2350£. Wspolczuje wynajmujacym.
1000.f podwyzki...trzeba byc ofiara.losu by.byc 20.lat q uk nie.miec domu ...
Problem.domow w Londynie ..sa setki "farm" wkolo londynu gdzie tylko sluza za.pastwiska dla.koni ..wlasciciele chcieli by je sprzedac pod domy pewnie wystarczylo by na kilkaset tys ..ale wiadomo ze Ci w rzadzie maja.naprawde po 46 mieszkan ..poznalem.Hindusa.ma.200.mieszkan na wynajem ,,, ci ludzie nie chca nowych domow...z wynajmu maja miliony .. rekordzista 140 milionow funtow rocznie
TAK TYLE.MA JEDEN Hrabia 15 pokolenie