Menu

Wi-Fi na pokładzie samolotów Ryanaira? Przewoźnik "trolluje" klientów

Wi-Fi na pokładzie samolotów Ryanaira? Przewoźnik "trolluje" klientów
Pasażerowie Ryanaira raczej nie doczekają się w najbliższych latach usługi Wi-Fi na pokładzie... (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)
Wi-Fi nie jest powszechną funkcją we wszystkich liniach lotniczych, a jego prędkość, dostępność oraz cena różnią się w zależności od przewoźnika i samolotu. Dlatego ogłoszenie o rzekomym uruchomieniu tej usługi na pokładach budżetowej linia Ryanair wywołała poruszenie.

Darmowe Wi-Fi oferują już linie Air France i KLM, Emirates, Turkish Airlines czy Delta. Płatne opcje proponują m.in. LOT, Lufthansa oraz Qatar Airlines. 

W segmencie europejskich tanich linii lotniczych tradycyjne Wi-Fi z dostępem do internetu jest wciąż rzadkością. Przewoźnicy tacy jak easyJet rozwijają jednak lokalne, wewnętrzne sieci Wi-Fi, które nie łączą się z internetem, ale pozwalają na bezpłatne oglądanie filmów czy zamawianie jedzenia z pokładowego menu na ekranie własnego telefonu.

Tymczasem Ryanair oficjalnie potwierdził, że nie zamierza wprowadzać Wi-Fi. Zrobił to jednak w sposób, który nie przypadł do gustu wszystkim internautom, choć niektórych rozbawił.

Jak wiele korporacji, ta niskobudżetowa linia utrzymuje stałą obecność w mediach społecznościowych. W opublikowanym niedawno na Facebooku materiale wideo firma przekazała aktualizację w sprawie wprowadzenia Wi-Fi do swoich lotów. 

Załozona w 1985 roku firma dysponuje obecnie flotą liczącą ponad 600 maszyn, obsługuje 3 500 lotów krótkodystansowych dziennie i lata do około 230 lotnisk w ponad 40 krajach w całej Europie, a także w Turcji, Jordanii i Maroku. (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Na nagraniu widać pasażera przeglądającego smartfon. Narrator wyjaśnia: "Wi-Fi w Ryanair nadchodzi na pokłady – prosiliście, więc spełniamy obietnicę. Podczas następnego lotu upewnij się, że używasz hasła F9" – i w tym momencie następuje zwrot akcji. 

Obraz nagle się urywa i pokazuje celowo prymitywną grafikę samolotu z doklejonymi wielkimi ludzkimi oczami oraz ustami. Głos lektora również ulega zmianie i dopowiada: "Nic z tego, czytaj książkę".

W sekcji komentarzy użytkownicy Facebooka chętnie dzielili się swoimi przemyśleniami, z czego wielu wbijało szpilki odnośnie potencjalnych kosztów dostępu do Wi-Fi na pokładzie samolotu Ryanair.

Jedna osoba napisała: "Nawet gdybyście wprowadzili Wi-Fi na pokład, dostęp do niego przez 15 minut kosztowałby pewnie nerkę". Inni otwarcie przyznawali, że prawie się nabrali, a ktoś zniesmaczony żartem stwierdził: "Jakbym potrzebował kolejnego powodu, by nie latać Ryanairem".

Część osób była jednak rozbawiona nagraniem Ryanaira. Jeden z użytkowników skomentował: "Klasyk, uwielbiam to".

Czytaj więcej:

Zasady przewozu bagażu podręcznego w Ryanair. Co nietypowego można wnieść na pokład?

Ryanair planuje wydłużyć czas na odprawę. Nowe zasady wejdą od listopada

Ryanair zamyka bazę w Berlinie i ogranicza loty do stolicy Niemiec

Ryanair, easyJet i British Airways mogą podnieść opłaty za bagaż

Ryanair, easyJet i Jet2 aktualizują swój rozkład. 296 lotów z Wielkiej Brytanii odwołanych w maju

    Kurs NBP z dnia 20.05.2026
    GBP 4.8844 złEUR 4.2389 złUSD 3.6467 złCHF 4.6347 zł

    Sport