Rząd UK apeluje, by nie odwoływać swoich podróży lotniczych z powodu obaw o niedobór paliwa
Linie lotnicze ograniczyły w maju 13 000 lotów na całym świecie w związku ze wzrostem cen paliwa lotniczego spowodowanym konfliktem na Bliskim Wschodzie. To jednak tylko 1% globalnych lotów, a loty do i z Wielkiej Brytanii pozostają w dużej mierze bez zmian.
Dane firmy analitycznej Cirium, zajmującej się lotnictwem, wykazały, że Monachium i Stambuł należą obecnie do najbardziej dotkniętych tym problemem destynacji.
"Nie ma potrzeby, aby ludzie zmieniali swoje plany podróży. Brytyjskie linie lotnicze kupują paliwo lotnicze z wyprzedzeniem, a lotniska utrzymują zapasy, aby zwiększyć swoją odporność" - zapewnia Ministerstwo Transportu.
Brytyjskie linie lotnicze i biura podróży poinformowały, że loty odbywają się normalnie i obecnie nie ma problemów z dostawami.
Linie lotnicze z zadowoleniem przyjęły jednak rządowe plany awaryjne, które zapobiegną utracie slotów na starty i lądowania w przypadku odwołania lotów.
Tim Alderslade, dyrektor generalny Airlines UK, zapewnił, że "żadne loty nie są odwoływane z powodu niedoborów paliwa". "Brytyjskie linie lotnicze planują realizować pełne rozkłady lotów tego lata, w tym podczas majowej przerwy semestralnej (25-28 maja)" – dodał.
Abta, organizacja reprezentująca brytyjskie biura podróży, poinformowała, że "samoloty startują codziennie, a ludzie nadal wyjeżdżają na wakacje".
"Rząd i linie lotnicze jasno dają do zrozumienia, że nie ma problemu z dostawami paliwa. Jeśli macie zarezerwowane wakacje na nadchodzące miesiące – w tym majowe ferie – spodziewamy się, że odbędą się zgodnie z planem" – dodał dyrektor generalny Abta, Mark Tanzer.
(Fot. Getty Images)
Według Advantage Travel Partnership, firmy reprezentującej małe biura podróży, loty z Wielkiej Brytanii do "kluczowych letnich destynacji" pozostają obecnie bez zmian. Dyrektor generalna Julia Lo Bue-Said wyjaśniła, że "linie lotnicze będą oceniać loty o niskiej jakości i konsolidować je lub odwoływać w razie potrzeby", ale wpływ odwołań w maju będzie "nieznaczny".
Ceny paliwa lotniczego wzrosły ponad dwukrotnie po wybuchu wojny w Iranie – pod koniec lutego za tonę trzeba było zapłacić 831 dolarów, a na początku kwietnia koszt ten osiągnął szczyt na poziomie 1 838 dolarów. Obecnie cena wynosi około 1500 dolarów.
Wiele linii lotniczych już podniosło ceny biletów, szczególnie na loty długodystansowe. Air France, KLM, Air Canada, Delta i SAS już ograniczył swoje letnie rozkłady lotów. Niemiecki koncern Lufthansa poinformował na początku tego miesiąca, że do końca października zrezygnuje z 20 000 lotów.
Jednak tanie linie lotnicze Wizz Air i easyJet zapowiedziały, że nie spodziewają się odwołania lotów. Prezes Wizz Air poinformował, że ceny niektórych lotów europejskich nawet spadają, ponieważ linie lotnicze starają się przyciągnąć niezdecydowanych klientów.
Czytaj więcej:
Linie lotnicze na całym świecie odwołują loty i podnoszą opłaty w obliczu kryzysu paliwowego
Brytyjski rząd zapowiada działania ograniczające ryzyko odwołań lotów z powodu braków paliwa
Ryanair, easyJet i British Airways mogą podnieść opłaty za bagaż
SAS odwołuje blisko 1200 lotów z powodu cen paliwa





























