Menu

Politico: Trump ma listę "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO

Politico: Trump ma listę "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO
Trump może odebrać żołnierzy, wspólne ćwiczenia albo sprzedaż broni "niegrzecznym" sojusznikom i dać je sojusznikom, które uważa za "grzecznych", np. Polsce. (Fot. Brendan SMIALOWSKI / AFP via Getty Images)
W Białym Domu powstała lista 'grzecznych i niegrzecznych' krajów NATO - napisał wczoraj portal Politico. Nie ujawniono, z jakimi konsekwencjami mogą mierzyć się sojusznicy ani na jakie względy mogą liczyć. Do największych wygranych mogą należeć Polska i Rumunia - ocenił serwis.

Spis, który powstał przed niedawną wizytą sekretarza generalnego NATO Marka Rutte w Waszyngtonie, zawiera informacje o wkładzie sojuszników w NATO i dzieli ich na grupy - przekazało trzech dyplomatów europejskich i źródło w Pentagonie.

Politico podkreśliło, że jest to najnowszy sygnał świadczący o tym, że Trump zamierza zrealizować swoje groźby względem krajów, które nie spełniają jego życzeń. Jest to też kolejny punkt nacisku na Sojusz.

W grudniu szef Pentagonu Pete Hegseth mówił, że "modelowi sojusznicy, którzy się mobilizują, tacy jak Izrael, Korea Południowa, Polska, w coraz większym stopniu Niemcy, kraje bałtyckie i inne będą cieszyły się naszymi specjalnymi względami". "Sojusznicy, którzy nadal nie wywiązują się ze swoich obowiązków w zakresie zbiorowej obrony, zmierzą się z konsekwencjami" - dodał.

"Biały Dom ma dokument z niegrzecznymi i grzecznymi (sojusznikami - przyp. red.), więc myślę, że to jest podobne myślenie" - ocenił europejski dyplomata.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zastanawia się, jak ukarać sojuszników, którzy odmówili pomocy w wojnie z Iranem - zaznaczył portal.

"Podczas gdy USA od zawsze są z naszymi tak zwanymi sojusznikami, kraje, których bronimy tysiącami żołnierzy, nie są z nami podczas operacji Epicka Furia" - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly, odnosząc się do wojny z Iranem.

Władze nie ujawniły, z jakimi konsekwencjami mogą mierzyć się sojusznicy ani na jakie względy mogą liczyć. Jedną z możliwości jest przemieszczenie amerykańskich sił. Według Politico najpewniej może to obejmować relokację żołnierzy z jednego kraju europejskiego do drugiego. Byłoby to kosztowne i czasochłonne - zauważył serwis.

Portal napisał, że wśród największych wygranych mogą się znaleźć Polska i Rumunia, ponieważ Trump ma do nich dobre nastawienie i są to kraje, które chętnie przyjęłyby więcej żołnierzy.

Dwóch przedstawicieli europejskich władz przekazało, że USA mogą odebrać żołnierzy, wspólne ćwiczenia albo sprzedaż broni "niegrzecznym" sojusznikom i dać je sojusznikom, które uważają za "grzecznych".

Daje to też Trumpowi narzędzia do rozróżniania członków Sojuszu między tymi, którzy wspierali działania USA w Iranie – takie jak zakończenie blokady cieśniny Ormuz i umożliwienie korzystania z baz – i tymi, którzy tego nie robili.

Podczas gdy Hiszpania, Wielka Brytania i Francja odrzuciły amerykańskie prośby o pomoc albo wstrzymywały się z ich realizacją, Rumunia i kilka mniejszych państw pozwoliły USA na korzystanie ze swoich baz lotniczych. Również Bułgaria po cichu wspierała amerykańską logistykę na Bliskim Wschodzie - podał serwis Politico.

Czytaj więcej:

Trump: Wojna z Iranem była próbą dla NATO, nigdy tego nie zapomnimy

Raport parlamentu: UK musi przygotować się na brak pomocy USA w razie konfliktu

Trump w rozmowie z "The Telegraph": Poważnie rozważam wycofanie USA z NATO

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 19.05.2026
    GBP 4.8761 złEUR 4.2434 złUSD 3.6451 złCHF 4.6439 zł

    Sport