Wskazówki Zegara Zagłady ludzkości są najbliżej północy w historii. Do końca 85 sekund
Koncepcja symbolicznego zegara, alarmującego o egzystencjalnych zagrożeniach dla ludzkości, została stworzona w 1947 r. przez czasopismo "Bulletin of the Atomic Scientists". Stało się dwa lata po użyciu przez Stany Zjednoczone broni atomowej przeciwko Japonii.
"Ludzkość nie poczyniła wystarczających postępów w walce z kluczowymi zagrożeniami, które dotyczą nas wszystkich" – oznajmiła Alexandra Bell, prezes i dyrektor generalny "Bulletin of the Atomic Scientists".
"Narastają zagrożenia, na jakie narażona jest ludzkość ze strony broni jądrowej, zmian klimatycznych i przełomowych technologii" – dodała Bell. "Liczy się każda sekunda, czasu mamy coraz mniej" – zaalarmowała.
W ubiegłym roku zegar wskazywał 89 sekund przed północą.
Daniel Holz, przewodniczący rady ds. nauki i bezpieczeństwa w "Bulletin", która co roku decyduje o tym, jaką godzinę powinien wskazywać zegar, podkreślił, że w ciągu ostatniego roku największe światowe mocarstwa stały się bardziej agresywne, wrogie i nastawione nacjonalistycznie.
Holz zauważył również, że traktat o zbrojeniach strategicznych pomiędzy USA i Rosją, zawarty w 2010 r., wygasa w przyszłym tygodniu - podkreśliła amerykańska stacja CBS.
"Po raz pierwszy od ponad pół wieku nic nie powstrzyma niekontrolowanego wyścigu zbrojeń nuklearnych" – oświadczył Holz. Dodał, że poziom dwutlenku węgla w atmosferze i globalny poziom mórz osiągnęły historyczne rekordy. "Susze, pożary, powodzie i burze stają się coraz bardziej intensywne i nieprzewidywalne, a sytuacja będzie się tylko pogarszać" – przewiduje ekspert.
Przestrzegł również przed potencjalnym wyścigiem wokół sztucznej inteligencji. "Sztuczna inteligencja dodatkowo potęguje dezinformację, co jeszcze bardziej utrudnia przeciwdziałanie wszystkim innym zagrożeniom, które bierzemy pod uwagę" – zauważył Holz.
Wyraził również zaniepokojenie tym, co określił jako "rosnący wzrost nacjonalistycznych autokracji". "Jeśli świat podzieli się na my kontra oni, czyli będziemy mieli do czynienia z grą o sumie zerowej, wzrośnie prawdopodobieństwo, że wszyscy przegramy" – zaznaczył.
Odnotował również "erozję praw konstytucyjnych obywateli amerykańskich".
Bell uważa, że problemy, które wpływają na ustawienie zegara, można rozwiązać, ale ludzie muszą w tym celu współpracować. "Za każdym razem, gdy udawało nam się cofnąć wskazówki zegara, działo się tak dzięki naukowcom i ekspertom, starającym się znaleźć rozwiązania, oraz społeczeństwu, które domagało się podjęcia działań" – przypomniała.
Najdalej od północy, o 17 minut, Zegar Zagłady przesunął się w 1991 r., po zakończeniu zimnej wojny i podpisaniu traktatu między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi o redukcji ich arsenałów nuklearnych.
W ostatnich latach zegar pokazywał, że ludzkości zostaje coraz mniej czasu. W 2023 r. wskazówki przesunięto na 90 sekund przed północą, głównie ze względu na rosnące zagrożenie stwarzane przez inwazję Rosji na Ukrainę.
W 2025 r. wskazówki przesunęły się o sekundę. "Pomimo niewątpliwych oznak niebezpieczeństwa, przywódcy państw i ich społeczeństwa nie podjęli działań niezbędnych do zmiany kursu" - oświadczyli wówczas naukowcy z "Bulletin of the Atomic Scientists".
Czytaj więcej:
Ekspert: Sztuczna inteligencja niemal na pewno "zniszczy ludzkość" w ciągu stulecia





























