Szef NATO: Możliwe zakończenie wojny w Ukrainie do końca roku pod pewnymi warunkami
"Rosja będzie stanowić zagrożenie w perspektywie długoterminowej. Jeżeli prezydent Rosji (Władimir Putin) jest gotów poświęcić milion swoich obywateli w imię błędnego przekonania o konieczności naprawienia historii, musimy być na to przygotowani" – stwierdził Rutte w opublikowanym wczoraj wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika "El Pais".
Nie wykluczył, że rozpętana przez Rosję wojna w Ukrainie może zakończyć się jeszcze w tym roku - zastrzegając, że konieczne jest kontynuowanie przez przedstawicieli USA i Ukrainy rozmów, rozpoczętych w miniony weekend w Genewie.
Według byłego premiera Holandii, omawiany obecnie plan pokojowy "stanowi podstawę rozmów" między Kijowem a Waszyngtonem, choć niektóre jego punkty "wymagają dalszej pracy i dialogu".
W rozmowie z "El Pais" Rutte podkreślił, że podziwia wysiłki podejmowane przez prezydenta USA, aby "przełamać impas w stosunkach z Putinem". "Jestem naprawdę zadowolony z przywództwa prezydenta Trumpa. W pełni go popieram" – podkreślił. Jego zdaniem tylko dzięki Donaldowi Trumpowi osiągnięto postęp w takich kwestiach, jak zwiększenie wydatków na obronność przez kraje NATO oraz działania na rzecz zakończenia wojny w Strefie Gazy.
W ocenie sekretarza generalnego Sojuszu, Hiszpania będzie musiała wkrótce przeznaczyć więcej środków na obronność. Rząd w Madrycie utrzymuje, że jest w stanie spełnić cele Sojuszu przy wydatkach na poziomie 2,1 proc. PKB, ale według Ruttego to nie wystarczy.





























