W brytyjskim parlamencie trwa spór o nowe prawa pracowników. (Fot. Getty Images)

Izba Lordów chce osłabić ustawę o prawach pracowniczych. Rośnie napięcie wokół umów zerogodzinowych

Członkowie Izby Lordów z ramienia Partii Konserwatywnej i Liberalnych Demokratów zostali oskarżeni o próbę zablokowania wzmocnienia praw milionów pracowników w kontekście nasilającej się kampanii liderów biznesu, mającej na celu osłabienie planów Partii Pracy dotyczących umów zerogodzinowych. Walkę o prawa pracowników opisuje dziennik "The Guardian".

Wbrew planom rządu, Izba Lordów w zeszłym tygodniu przegłosowała ograniczenie obietnicy wyborczej, która zakładała nadanie pracownikom prawa do gwarantowanego wymiaru godzin oraz ochrony przed niesprawiedliwym zwolnieniem od pierwszego dnia pracy.

W związku z tym, kiedy Izba Gmin powróci z przerwy letniej, dojdzie do politycznej konfrontacji z wyższą izbą parlamentu – lordowie wprowadzili bowiem szereg poprawek do ustawy o prawach pracowniczych, którymi będą musieli zająć się posłowie.

Wczoraj w ostrym wystąpieniu sekretarz generalny Kongresu Związków Zawodowych (TUC) Paul Nowak stwierdził, że Izba Lordów "działa na zlecenie złych pracodawców" i powinna "wycofać się" z tych planów.

Zgodnie z poprawkami Izby Lordów wymóg, aby pracodawcy oferowali pracownikom zatrudnionym na podstawie umów zerogodzinowych umowy gwarantujące określoną liczbę godzin pracy, zostałby przeniesiony na pracowników, którzy musieliby sami poprosić o takie warunki.

Z kolei ochrona przed niesprawiedliwym zwolnieniem od pierwszego dnia zatrudnienia – którą rząd planuje skrócić z obecnego poziomu dwóch lat – miałaby zostać przesunięta i możliwa dopiero po sześciu miesiącach zatrudnienia. Ograniczone mają być również zapisy ułatwiające działalność związkom zawodowym.

Ustawa wróci do Izby Gmin we wrześniu, kiedy to posłowie rozpatrzą poprawki. Obie izby będą następnie głosować nad zmianami w procesie "na zasadzie ping-ponga" aż do osiągnięcia porozumienia.

Poprawki zostały zgłoszone przez lorda Goddarda z Partii Liberalno-Demokratycznej, byłego przewodniczącego rady miasta Stockport, oraz dwóch konserwatystów: lorda Hunta, który jest ministrem ds. biznesu w gabinecie cieni, oraz lorda Sharpe'a, byłego bankiera inwestycyjnego.

Organizacje pracodawców z zadowoleniem przyjęły zmiany, twierdząc, że Izba Lordów reaguje na obawy przedsiębiorców. 

Tymczasem liderzy branż nasilają lobbing przeciwko zmianom w prawach pracowniczych, ostrzegając, że firmy już teraz tną zatrudnienie i podnoszą ceny w reakcji na podwyżki podatków zapowiedziane w jesiennym budżecie ministry Rachel Reeves.

Związki zawodowe wezwały jednak rząd do utrzymania kursu. Najnowsze badanie opinii publicznej na zlecenie TUC, przeprowadzone na grupie 21 000 osób, wykazało, że większość Brytyjczyków – w tym wyborcy Partii Konserwatywnej, Liberałów i Reform UK – popiera zakaz umów zerogodzinowych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
4.9284
+0.0065
EUR
4.2530
+0.0049
USD
3.6878
+0.0111
CHF
4.6093
+0.0063
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu