Menu

ECDC: Rekordowa zachorowalność na choroby przenoszone drogą płciową w UE

ECDC: Rekordowa zachorowalność na choroby przenoszone drogą płciową w UE
Do najgroźniejszych chorób przenoszonych drogą płciową (STI) zalicza się te infekcje, które nieleczone prowadzą do trwałych uszkodzeń narządów wewnętrznych, nowotworów, niepłodności lub śmierci. (Fot. Getty Images)
W krajach UE odnotowano rekordową zachorowalność na choroby przenoszone drogą płciową, takie jak kiła i rzeżączka – wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez Europejskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (ECDC). W Polsce w ciągu 5 lat odnotowano ponadpięciokrotny wzrost zakażeń kiłą.

Najnowszy raport dotyczy lat 2015-2024 i obejmuje kraje Unii Europejskiej oraz Islandię, Lichtenstein i Norwegię. Wynika z niego, że zachorowalność na rzeżączkę wzrosła w tym okresie aż o 303 proc. (do 106 331 przypadków rocznie).

Z kolei zachorowalność na kiłę się podwoiła – do 45 557 przypadków. Najczęściej jednak dochodziło do zakażeń chlamydiami – w 2024 r. odnotowano 213 443 takie infekcje.

To dane oficjalne - faktyczna liczba zakażeń jest znacznie wyższa, gdyż wiele tego rodzaju infekcji wywołuje jedynie łagodne objawy, z którymi wiele zakażonych osób nie zwraca się do lekarza.

Przykładem jest chlamydioza, powszechna choroba zakaźna przenoszona drogą płciową, wywoływana przez bakterie chlamydia trachomatis. U 75 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn przebiega ona bezobjawowo albo późno wywołuje dolegliwości, najwcześniej po dwóch, trzech tygodniach, na przykład ból lub pieczenie przy oddawaniu moczu oraz ropna wydzielina z cewki moczowej.

Syfilis (kiła) jest wywoływany przez bakterię o nazwie krętek blady (Treponema pallidum). Do infekcji dochodzi głównie poprzez kontakty seksualne (pochwowe, analne i oralne) bez zabezpieczenia.
(Fot. Getty Images)

Europejskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób alarmuje, żeby nie ignorować jakichkolwiek dolegliwości. "Zakażenia te nieleczone mogą powodować poważne powikłania, takie jak przewlekle bóle oraz niepłodność, skutkiem kiły są nawet zaburzenia serca oraz układu nerwowego" – ostrzega na stronie internetowej ECDC Bruno Ciancio, kierujący oddziałem prewencji zakażeń.

Specjalista alarmuje, że w latach 2023-2024 prawie dwukrotnie wzrosła liczba zakażeń wywołanych kiłą wrodzoną, ciężką chorobą bakteryjną przenoszoną w łonie matki na dziecko. Jej skutkiem mogą być wady wrodzone noworodka, o ile wcześniej nie dojdzie do poronienia.

Według raportu, najwięcej potwierdzonych zakażeń rzeżączką oraz kiłą odnotowano w Hiszpanii (odpowiednio 37 169 oraz 11 556). Do zakażeń częściej dochodziło też wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z innymi mężczyznami. Wśród kobiet w wieku rozrodczym zarejestrowano największy wzrost infekcji wywołanych kiłą.

Większość tych chorób można całkowicie wyleczyć antybiotykami, ale ich niebezpieczeństwo wynika z faktu, że bardzo często przebiegają bezobjawowo, powoli niszcząc organizm... (Fot. Getty Images)

W tej statystyce nie uwzględniono Wielkiej Brytanii. Z danych UK Health Security Agency wynika, że w 2024 r. odnotowano tam aż 71 802 zakażeń rzeżączką oraz 9 535 kiłą. Zarejestrowano również 168 889 infekcji chlamydiami.

Według raportu ECDC, w Polsce w latach 2020-2024 liczba zakażeń rzeżączka wzrosła dwukrotnie – z 246 do 1 051, przy czym w 2023 r. odnotowano 1 209 przypadków. Większe było tempo wzrostu zakażeń kiłą: o ile w 2020 r. były 493 takie infekcje, to w 2024 r. – 2 875, czyli ponadpięciokrotnie więcej.

Zaskakująco mniej zarejestrowano u nas zakażeń chlamydiami. W 2020 r. było ich 145, a w 2024 r. – 1 074. Może to być jednak związane z małą zgłaszalnością i wykrywalnością tych infekcji.

Czytaj więcej:

Anglia jako pierwsza na świecie wprowadza program szczepień przeciwko rzeżączce

    Kurs NBP z dnia 29.05.2026
    GBP 4.8866 złEUR 4.2355 złUSD 3.6463 złCHF 4.6224 zł

    Sport