Crystal Palace z pucharem Ligi Konferencji
Crystal Palace przeżywa swój najlepszy czas w historii. W ubiegłym roku klub z Londynu zdobył Puchar i Superpuchar Anglii oraz zadebiutował w rozgrywkach pod egidą UEFA (nie licząc epizodu w 1998 roku w nieistniejącym już i mało prestiżowym Pucharze Intertoto), a teraz dołożył do tego europejskie trofeum.
Wszystkie te sukcesy odniósł po raz pierwszy i wszystkie pod wodzą trenera Olivera Glasnera, który w środę poprowadził ten zespół po raz ostatni, bo już wcześniej zapowiedział odejście po zakończeniu sezonu. Austriak w 2022 roku do triumfu w Lidze Europy doprowadził niemiecki Eintracht Frankfurt.
W pierwszej połowie można było odnieść wrażenie, że stawka meczu sparaliżowała oba zespoły. Gra była zachowawcza, żadna ze stron nie angażowała dużych sił w akcje ofensywne.
W tej części gry nie oddano ani jednego celnego strzału, choć w doliczonym czasie najlepszą okazję dla Londyńczyków zmarnował Tyrick Mitchell, który po długim podaniu próbował trafić do bramki głową z bliska, ale posłał piłkę obok słupka.
Po ok. 35 minutach gry argentyński bramkarz Madrytczyków Augusto Batalla zwrócił uwagę sędziego Maurizio Marianiego na incydent na trybunach - służby medyczne musiały udzielić pomocy jednemu z kibiców. Włoski arbiter przerwał zawody na kilka minut.
Druga odsłona zaczęła się już od bardziej zdeterminowanej gry Crystal Palace, co szybko przyniosło efekt - w 51. minucie Batalla obronił wprawdzie uderzenie Adama Whartona, ale piłkę do pustej bramki bez kłopotów dobił reprezentant Francji Jean-Philippe Mateta.
Po chwili Yeremy Pino mógł podwyższyć na 2:0, ale po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od obu słupków i wróciła na boisko. W kolejnej akcji reprezentant Hiszpanii na tegoroczny mundial zagrał do Matety, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Rayo.
Z czasem impet Londyńczyków opadł, ale Rayo, które w fazie ligowej wygrało m.in. z Lechem Poznań i Jagiellonią Białystok, nie potrafiło skutecznie zaatakować. Mimo nieustannego i entuzjastycznego wsparcia kibiców z Madrytu ofensywa hiszpańskiego zespołu, na czele z mającym polskie korzenie Alexandre "Alemao" Zurawskim, była tego dnia bezradna.
W ostatniej akcji spotkania Brazylijczyk miał dogodną okazję do strzału z linii pola karnego, ale jego próba była niecelna.
Crystal Palace jest trzecim angielskim triumfatorem tych najmłodszych i najmniej prestiżowych rozgrywek klubowych UEFA. W ubiegłym roku w finale we Wrocławiu Chelsea Londyn pokonała Betis Sewilla 4:1, a w 2023 trofeum zdobył West Ham United. Z pozostałych finałów zwycięsko wyszły ekipy AS Roma (2022) i Olympiakosu Pireus (2024).
Londyńczycy pierwotnie mieli rywalizować w Lidze Europy, ale decyzją UEFA zostali "zdegradowani", bo w tych rozgrywkach wystąpiła inna ekipa mająca tego samego właściciela - Olympique Lyon.
Królem strzelców LK został piłkarz Crystal Palace Senegalczyk Ismaila Sarr z dziewięcioma golami. Drugie miejsce z ośmioma trafieniami zajęli ex aequo reprezentant Czadu Marius Mouandilmadji z Samsunsporu oraz Szwed Mikael Ishak z Lecha Poznań.
Środowy mecz był drugim z serii trzech finałów europejskich rozgrywek pod egidą UEFA. W ubiegłym tygodniu Aston Villa pokonała SC Freiburg 3:0 i triumfowała w Lidze Europy, a w sobotę w Budapeszcie Paris Saint-Germain powalczy z Arsenalem Londyn w Lidze Mistrzów.





























