"Wygnanie Judasza" - dawny obrzęd wielkanocny, który zanikł w XX wieku
Zwyczaj był szeroko rozpowszechniony w Europie Środkowej i Południowej – m.in. na terenach dzisiejszych Czech, Słowacji, Polski, Węgier, a także w krajach niemieckojęzycznych oraz na Półwyspie Iberyjskim i Bałkanach. W zależności od regionu obrzęd nazywano "wygnaniem Judasza", "paleniem Judasza" czy "sądem nad Judaszem" i przyjmował on różne formy, jednak jego istotą było symboliczne ukaranie jednego z apostołów – biblijnego zdrajcy.
W Polsce "wygnanie Judasza" było szczególnie popularne w Małopolsce, na Podhalu, Sądecczyźnie, Śląsku Cieszyńskim oraz w niektórych częściach Podkarpacia i Wielkopolski. Obrzęd odbywał się zazwyczaj w Wielki Czwartek lub Wielki Piątek i angażował głównie dzieci i młodzież.
Polegał na przygotowaniu kukły ze słomy i starych ubrań, którą – w zależności od regionu – obnoszono po wsi, bito kijami, wleczono, zrzucano z kościelnej wieży, a na końcu wieszano, palono lub topiono.
W tym kontekście ogień i woda pełniły funkcję oczyszczającą, a palenie kukły symbolizującej zło wpisywało się w szerszy, przedchrześcijański model rytuałów wiosennych.
Badaczka wskazywała, że wielkotygodniowe palenie Judasza było jednym z takich obrzędów oczyszczających, praktykowanych w Polsce południowej jeszcze do XX wieku. Obrzęd łączył elementy religijne i ludowe – kukła była niszczona jako symbol zdrady i zła, ale jednocześnie wpisywała się w szerszy schemat rytuałów związanych z przejściem zimy w wiosnę.
W niektórych regionach obrzęd przybierał jeszcze bardziej dramatyczną formę – kukłę zrzucano z wieży kościelnej, wieszano, wleczono przez wieś, a następnie palono i wrzucano do wody.
Obrzęd zaczął zanikać w pierwszej połowie XX wieku. W Polsce najdłużej przetrwał – do lat 50. XX wieku – na Podbeskidziu oraz w okolicach Krakowa i Myślenic. Przyczyną zaniku były m.in. przemiany społeczne, urbanizacja oraz odchodzenie od tradycyjnej kultury wiejskiej. Istotne znaczenie miała również zmieniająca się wrażliwość społeczna oraz krytyka brutalnych form obrzędu.
Badacze zwracają także uwagę, że w niektórych przypadkach zwyczaj nabierał wydźwięku antysemickiego, co w XX wieku – w kontekście tragicznych doświadczeń historycznych i zmiany postaw społecznych – spotkało się z jednoznaczną krytyką.
Dziś "wygnanie Judasza" przetrwało głównie jako element opracowań naukowych i rekonstrukcji folklorystycznych, pozostając świadectwem dawnych wyobrażeń o cykliczności świata, rytuałach przejścia oraz ludowym rozumieniu symboliki Wielkiego Tygodnia.





























