Menu

Turner i Constable: Pojedynek na światło i pejzaże

Turner i Constable: Pojedynek na światło i pejzaże
Wystawa, która została otwarta 27 listopada 2025 roku, wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem. (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)
Dwóch najwybitniejszych brytyjskich malarzy, J.M.W. Turner i John Constable, było jednocześnie największymi rywalami. Dzisiaj ich obrazy wiszą zgodnie obok siebie na wyjątkowej wystawie 'Turner & Constable: Rivals & Originals'.

Wystawę dwóch najważniejszych brytyjskich artystów w 250. rocznicę ich urodzin zorganizowała renomowana galeria sztuki w Londynie Tate Britain. Po raz pierwszy zestawiono obok siebie dzieła tych dwóch malarzy, urodzonych w odstępie roku i zaciekle ze sobą rywalizujących.

Ich kontrastujące style ówcześni krytycy sztuki porównywali do starcia "ognia z wodą" - z jednej strony zachwycali się "wzniosłymi" scenami na obrazach Turnera, a z drugiej - podziwiali "wyidealizowane" pejzaże Constable'a.

Nie ulega jednak wątpliwości, że obaj do dziś są uważani za najwybitniejszych brytyjskich malarzy i pejzażystów, którzy po mistrzowsku operowali światłem. Ich życiorysy i droga do sukcesu i uznania wśród współczesnych znacznie się jednak różniły.

Paleta malarska należąca niegdyś do Turnera.
(Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Wychowany w surowym sercu georgiańskiego Londynu, pochodzący z klasy robotniczej Joseph Mallord William Turner (1775–1851) szybko stał się młodą gwiazdą świata sztuki, pomimo skromnych początków. Uważany za prekursora impresjonizmu artysta, mając 14 lat rozpoczął naukę na kursach przygotowawczych do wstąpienia do Królewskiej Akademii Sztuki. Po raz pierwszy wystawił tam swój obraz już rok później, a 10 lutego 1802 został jej członkiem.

Turner prowadził własną galerię, wiele podróżował po Anglii, wyjeżdżał do Francji (Paryż), Holandii, Prus (Berlin, Szczecin), Saksonii (Drezno), Danii (Kopenhaga), Szwajcarii i Włoch (Wenecja).

Zmarł na cholerę w swym domu w Chelsea, a pochowano go w londyńskiej Katedrze Św. Pawła.

Turner wiele podróżował i uwieczniał najpiękniejsze  krajobrazy, jakie napotykał na swojej drodze. Jego obrazy charakteryzują się pięknymi barwami, głównie żółcieniami. (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Pozostawił po sobie blisko trzydzieści tysięcy prac, wśród których przeważają szkice krajobrazu. Większość z nich (282 płótna olejne, 19 049 szkiców) przekazał w testamencie Galerii Narodowej w Londynie.

W Polsce upamiętnia go Pasaż Turnera w Szczecinie, przylegający do galerii Trafostacja Sztuki. Podczas wizyty w Szczecinie w 1835 r. artysta uwiecznił miasto na 21 szkicach.

Tymczasem John Constable (1776 - 1837), syn bogatego kupca z Suffolk, był równie zdeterminowany, by wytyczyć własną ścieżkę artystyczną, ale czekała go dłuższa i bardziej mozolna droga do uznania. 

Constable twierdził, że malarz powinien pamiętać o tym, iż każdy dzień, a nawet godzina, jest niepowtarzalna: zmienia się kształt chmur, drzew, a przede wszystkim światło. (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Malował przede wszystkim krajobrazy angielskie i reprezentował wzorce holenderskiego tzw. realizmu melancholijnego. Nigdy nie wyjeżdżał za granicę, przez całe życie malował swoje rodzinne strony w hrabstwie Suffolk.

Malarstwo studiował w Londynie w Królewskiej Akademii, ale sukcesy zaczął odnosić dopiero po 40-stce. W 1824 r. za obraz "Wóz na siano" zdobył złoty medal na paryskim Salonie, a w 1829 roku (czyli 27 lat po Turnerze) został przyjęty w poczet członków Akademii.

Widział naturę jako dynamiczny układ i jako pierwszy zaczął malować w plenerze. Został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu przy kościele St John-at-Hampstead w północnym Londynie.

"Stonehenge" autorstwa Constable'a z 1835 roku.
(Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Choć pochodzili z różnych światów, obu artystów łączyło pragnienie przekształcenia malarstwa pejzażowego na lepsze. Każdy z nich rozumiał to jednak na swój sposób.

Turner malował olśniewające zachody słońca i wzniosłe sceny ze swoich podróży, podczas gdy Constable często powracał do przedstawień kilku ukochanych miejsc, dążąc do świeżości i autentyczności w portretowaniu natury.

Na wystawie można podziwiać najwspanialsze dzieła artystów - ponad 170 obrazów i prac na papierze, a także przedmioty osobiste takie jak szkicowniki czy... wędki (Turner uwielbiał wędkować).

Obrazy Turnera, a przy nich... wędki artysty. (Fot. A. Chodakowska/Londynek.net)

Wśród najważniejszych eksponatów znajdują się przełomowe dzieło Turnera z 1835 roku "Pożar Izby Lordów i Izby Gmin", niepokazywane w Wielkiej Brytanii od ponad wieku, oraz "Biały Koń" z 1819 roku, jedno z największych osiągnięć artystycznych Constable'a.

Wystawa, którą można oglądać jeszcze do 12 kwietnia, daje wyjątkową okazję do dogłębnego zapoznania się z twórczością tych dwóch brytyjskich ikon sztuki.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.33 / 6

Comments
  • Celestyn76
    27 March, 01:14

    Byłem w Tete Britain dawno temu więc muszę się wybrać bo lubię obrazy Turnera

Dodaj komentarz
Rates by NBP, date 03.04.2026
GBP 4.9103 złEUR 4.2869 złUSD 3.7195 złCHF 4.6516 zł

News


Sport