Menu

Dwujęzyczne dziecko w dwujęzycznym związku

Dwujęzyczne dziecko w dwujęzycznym związku
Mówmy w domu do naszych dzieci po polsku! (Fot. Getty Images)
Jak pielęgnować język ojczysty, gdy nasz partner jest obcokrajowcem?
Reklama

Emigranci, którzy zakładają w Wielkiej Brytanii rodzinę lub sprowadzają się tu z dziećmi, mają twardy orzech do zgryzenia. To, jakim językiem będą posługiwać się na co dzień dzieci, jest ważną decyzją. Nie wszyscy z nas zdają sobie z tego sprawę, często problem ten zostawiają samemu sobie do rozwiązania, a potem przystają na efekt końcowy, przyjmując go jako naturalną kolej rzeczy.

Jedni z nas emigrując do Wielkiej Brytanii znajdują tu dla siebie miejsce do życia na stałe. W związku z tym nie widzą potrzeby nauki dzieci języka polskiego i posługują się językiem angielskim nawet w domu. Część ułożyło sobie życie z anglojęzycznymi partnerami, mają lub wychowują wspólnie dzieci, a w takich przypadkach język polski jest jeszcze częściej nieużywany. Ci drudzy pielęgnują znajomość naszego ojczystego języka zarówno przez siebie, jak i przez dzieci.

Dzielenie jednych i drugich na lepszych i gorszych nie ma jakiegokolwiek sensu. Bez znajomości przyczyn, przeróżnych sytuacji życiowych dotyczących poszczególnych rodzin jest równoznaczne z ignorancją oraz postrzeganiem świata jedynie w kolorach: biały i czarny.

Zachowanie znajomości języka polskiego na emigracji wiąże się wieloma problemami. O ile latwiej jest zachować ojczysty język, jeśli dziecko uczęszcza do polskiej szkoły, ma częsty kontakt z Polakami i polską rodziną, o tyle znacznie trudniej jest o to, gdy partner jest obcokrajowcem, nie odwiedzamy naszego kraju, dziecko urodziło się w Wielkiej Brytanii.

Jak więc możemy zwiększyć szansę na to, by nasze dzieci zachowały piękną polszczyznę w dwujęzycznym domu? Na pewno jest na to kilka sposobów, dzięki którym wzrośnie możliwość powodzenia.

Małe dzieci szybko uczą się języków, a dwujęzyczność może być kiedyś ich atutem, chociażby podczas poszukiwania pracy. (Fot. Getty Images)

Rozmawiamy po polsku

Brzmi banalnie, jednak tak samo jak jest to oczywiste, tak samo unikane, szczególnie w miejscach publicznych. Codziennością jest mijanie na ulicy rodziców z dziećmi, do których mówią po angielsku. Często da się słyszeć, że angielski rodziców znacznie odbiega poziomem od ich dzieci, jednak posługują się tą formą komunikacji. Jeśli pragniemy, by nasze potomstwo mówiło w języku polskim, używajmy tego języka. Pokazujmy dzieciom, iż możemy komunikować się zarówno po polsku (zwracając się do siebie), jak i po angielsku, na przykład w sklepie, czy do anglojęzycznego partnera.

Po przyjściu ze szkoły prośmy dziecko, by opowiedziało nam o dniu w szkole, zachęcajmy do rozmów z polskimi krewnymi na skype czy telefonicznie. Dołóżmy wszelkich starań, by nasze dzieci używanie jezyka polskiego traktowaly jak coś naturalnego, wtedy "zainstaluje" im się przycisk języka, który przełącza się z jezyka angielskiego na język ojczysty gdy wchodzi do domu, przebywa w gronie Polaków i z nimi rozmawia. Podobnie przecież dzieje się z nami, dorosłymi emigrantami.

Uczmy partnera języka polskiego

Jak już wspomniałam, wiążemy się również z obcokrajowcami i wtedy problem zachowania języka polskiego wśród dzieci staje się utrudniony. Jednak i na to są metody, choć jak wszyscy wiemy nasz język należy do grona tych "trudniejszych" języków, zwłaszcza dla Anglików, którzy nie rozumieją po co nam te wszystkie odmiany końcówek wyrazów.

Dla obcojęzycznego partnera nasz język będzie wyzwaniem, ale czego się nie robi dla ukochanej osoby, prawda? Oprócz niewątpliwej korzyści dla naszej relacji, zrobimy tym ogromną przysługę dzieciom. Zamiast rozmów w języku angielskim zauważymy coraz więcej wtrąceń w języku polskim, choćby po to, że dzieci lubią testować wiedzę dorosłych, a także występować w roli nauczyciela, więc chętnie będą też uczyć poprawnej wymowy.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.55 / 20

Komentarze
  • Marek T
    27 października, 11:02

    Kolejny świetny i ważny tekst. Gratuluję Dorotko,

  • Dorota Kosko
    27 października, 11:56

    Dziękuję Marku :) Ważny temat i niestety pary mieszane wciąż wręcz hejtowane są przez Polaków. Zagadnienie to jest niezwykle istotne, mi osobiście przykro się robi, gdy dziadkowie z Polski nie mają jak dogadać się z własnymi wnukami, gdyż nie znają języka polskiego. Wiem też, że nauka dziecka języka polskiego, gdy ma ono codzienny kontakt z anglojęzycznymi dziećmi, szkołą, a w domu z anglojęzyczynym rodzicem, jest trudne i wymaga wysiłku zarówno ze strony rodzica, jak i dziecka. A my, dorośli jesteśy zabiegani, zmęczeni, często po prostu nie mamy siły na pracę nad językiem dziecka, lub brak nam chęci. Zwłaszcza, gdy sami otoczeni jesteśmy głównie ludźmi, którzy posługują się j. angielskim. Bywa tak, że ockniemy się, gdy jest już za późno i dzieci ani nie chcą się uczyć nowego języka ( choć jest to nasz ojczysty polski), bo jest to za trudne, w ich oczach nie ma to sensu, bo i tak mają samych anglojęzycznych znajomych itd.

  • Robert
    28 października, 12:15

    Mnie spotyka hejt ze strony polskich kobiet,tylko dlatego,ze mam narzeczona z Hiszpanii.Nierozumiem tego,kokezanki mojej eks wprost do nuej zieja jadem nienawisci.Kolega ktory jest izeniony zesliczba Bialorusinka ma takie same doswiadczenia:((

  • Dorota Kosko
    30 października, 16:54

    Robert - to już zupełnie inny temat. I kobiety i mężczyźni często nie lubią tych "innych", którzy im "kradną" ich Rodaków ;) Temat rzeka, kto ma partnera z innego kraju, wie o czym mowa ;)

Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 18.11.2019
GBP 5.026 złEUR 4.288 złUSD 3.877 złCHF 3.913 zł

Sport


Reklama