Streeting ostrzega: Bez zmiany kursu rząd odda władzę nacjonalistom
"Odszedłem z rządu, bo toczymy walkę z nacjonalizmem, a obecnie ją przegrywamy" - mówił polityk w Izbie Gmin, podczas tradycyjnej mowy pożegnalnej wygłaszanej przez ministrów, którzy podali się do dymisji.
"Jeśli nie zmienimy kursu, ryzykujemy oddanie kluczy do Downing Street partii Reform. Nie chcę, byśmy mieli to na sumieniu" - dodał, zwracając uwagę na rosnącą popularność prawicowej partii, która przewodzi w większości sondaży i wygrała niedawne wybory lokalne.
Polityk zwrócił także uwagę na fakt, że po raz pierwszy w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej równocześnie rządzą teraz lewicowe ugrupowania pragnące odłączenia się od Królestwa.
Były minister zdrowia ocenił, że szkocki i walijski nacjonalizm "stanowi egzystencjalne zagrożenie dla przyszłej jedności Królestwa", a rosnąca popularność Reform UK Nigela Farage'a zagraża "wartościom i ideałom, które uczyniły ten kraj wielkim".
W Partii Pracy trwają próby wymiany lidera - a co za tym idzie premiera Królestwa. Część posłów lewicy chce nowego otwarcia po majowych wyborach lokalnych w Anglii oraz wyborach do parlamentów krajowych Walii i Szkocji, które laburzyści przegrali.
Sondaże wśród członków partii, którzy zdecydują o wyniku, wskazują, że faworytem wyścigu jest Andy Burnham, burmistrz Manchesteru. W zeszłotygodniowej rozmowie z telewizją ITV zadeklarował, że "w 100 proc. rozumie" rozczarowanie wyborców zwracających się ku ugrupowaniu Nigela Farage'a.
Czytaj więcej:
Minister zdrowia w rządzie Starmera zrezygnował, motywując to utratą zaufania do premiera
Premier Starmer powołuje nowego ministra zdrowia i wciąż nie zamierza ustępować
Burmistrz Manchesteru może ubiegać się o mandat posła i potencjalnie zastąpić Starmera
Burnham odcina się od pomysłu powrotu UK do Unii Europejskiej
Przyjaciel Starmera: Premier będzie walczył do końca o stanowisko
John Swinney, zwolennik niepodległości Szkocji, znów stanął na czele szkockiego rządu





























