Warszawa: Podróżni zażartowali, że w bagażu mają bomby i nie polecieli na urlopy
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej dwukrotnie interweniowali wobec pasażerów, którzy żartowali, że mają w bagażach bomby. Zostali ukarani mandatami, a na urlopy nie polecieli.
W obu przypadkach zgłoszenia padły podczas standardowych pytań zadawanych przez obsługę lotniska.
"39-letni mężczyzna udający się na urlop do Bułgarii, stwierdził, że ma bombę w bagażu, natomiast 73-letnia kobieta podróżująca do Tunezji, poinformowała personel naziemny o dwóch bombach w walizce. Obydwoje tłumaczyli później, że ich wypowiedzi miały charakter żartu" - przekazała rzecznik prasowy Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Dagmara Bielec.
Pirotechnicy odizolowali podróżnych od pozostałych pasażerów i skontrolowali bagaż. W obu przypadkach nie znaleziono przedmiotów niebezpiecznych.
Podróżni zostali ukarani mandatami karnymi, a decyzją przewoźników nie zostali dopuszczeni do zaplanowanych rejsów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0727
-0.0017
EUR
4.3298
+0.0003
USD
3.7946
+0.0001
CHF
4.6572
-0.0168
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...