Menu

Tradycyjne "fish and chips" będzie coraz droższe. Wszystko przez rosnące ceny oleju napędowego

Tradycyjne "fish and chips" będzie coraz droższe. Wszystko przez rosnące ceny oleju napędowego
Tradycyjne brytyjskie danie, które dotad należąło do jednych z najbardziej przystępnych cenowo, może stać się dużo droższe niż zazwyczaj. (Fot. Getty Images)
Branża rybołówstwa w UK znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Rosnące ceny diesla doprowadzają część brytyjskiej floty do wstrzymania połowów, co — zdaniem przedstawicieli branży — może przełożyć się na wzrost cen ryb dla konsumentów.

W porcie Brixham w Devon, największym porcie rybackim w Wielkiej Brytanii, widać już skutki gwałtownego wzrostu kosztów paliwa. Jeden z rybaków, Andrew McLeod, wskazuje, że sześć tygodni temu tankowanie jego łodzi na tydzień kosztowało od 10 000 do 11 000 funtów, podczas gdy teraz jego ostatni rachunek za paliwo wyniósł 20 500 funtów.

"To ogromna ilość ryb, które trzeba złowić, żeby się utrzymać" - tłumaczy i dodaje, że jeśli cena oleju napędowego będzie nadal rosła lub utrzyma się na obecnym poziomie, wiele łodzi przestanie łowić.

"Silniki pracują bez względu na to, co złowimy ani na cenę paliwa, więc jedyny sposób, by temu przeciwdziałać, to w ogóle nie wypływać" - konkluduje inny rybak.

Chris Ranford z Cornish Fish Producers' Organisation wyjaśnia, że niektóre statki ponoszą teraz więcej niż £1,000 dodatkowych kosztów dziennie, by móc funkcjonować jak zazwyczaj. Jeśli kryzys się utrzyma, ceny ryb wzrosną, ponieważ koszty zostaną przerzucone na klientów.

Kutry w porcie Brixham i innych brytyjskich portach mogą przestać w ogóle wypływać na połowy... (Fot. Getty Images)

"Obecny kryzys paliwowy doprowadza część naszej floty do punktu, w którym wypływanie w morze jest po prostu nieopłacalne. Kiedy i tak już wysokie koszty operacyjne są potęgowane przez ceny paliwa, które przewyższają wartość połowów, statki nie mają innego wyjścia, jak tylko zacumować. A kiedy statki przestają łowić, skutki są natychmiastowe i powszechne – rynki, przetwórcy, operatorzy transportowi i całe społeczności przybrzeżne odczuwają presję" - tłumaczy Juliette Hatchman z South Western Fish Producers Organisation.

Przedstawiciele branży przypominają, że rybołówstwo jest wyjątkowo wrażliwe na globalne wahania cen paliw, dlatego wystosowano apel do rządu o wprowadzenie tymczasowych, ukierunkowanych środków stabilizacyjnych, aby zapobiec przestojom i chronić łańcuchy dostaw zależne od floty.

Ministerstwo Środowiska, Żywności i Spraw Wsi oświadczyło, że traktuje sytuację "bardzo poważnie" i prowadzi szczegółowe badania w celu oceny narażenia sektora spożywczego na rosnące ceny paliw.

Czytaj więcej:

Konsumenci proszeni o unikanie kupowania dorsza poławianego w UK

    Kurs NBP z dnia 20.05.2026
    GBP 4.8844 złEUR 4.2389 złUSD 3.6467 złCHF 4.6347 zł

    Sport