Rynek nieruchomości w Anglii i Walii wykazuje pierwsze oznaki ożywienia
Prestiżowa organizacja zawodowa zrzeszająca ekspertów z branży nieruchomości, budownictwa, gruntów i infrastruktury - Royal Institution of Chartered Surveyors (Rics) - podała, że jej członkowie są bardziej optymistycznie nastawieni do nadchodzącego roku niż kiedykolwiek od grudnia 2024 r. W styczniu wyraźnie uległy poprawie zarówno ceny domów, jak i liczba zapytań od nowych kupujących i uzgodnionych sprzedaży.
Z comiesięcznego badania przeprowadzonego wśród rzeczoznawców w Anglii i Walii wynika, że 35% członków Rics spodziewa się wzrostu sprzedaży domów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wskaźnik ten mierzy różnicę między odsetkiem agentów raportujących rosnący a malejący optymizm.
Popyt ze strony nowych nabywców wciąż jednak spadał — bilans netto wyniósł -15% respondentów, którzy wskazali na dalszy spadek liczby zapytań w styczniu. Rics zaznaczyła jednak, że odczyt ten oznacza "osłabienie negatywnych nastrojów", po wyniku -21% w grudniu i -29% w listopadzie.
Podobnie poprawiła się liczba uzgodnionych transakcji — bilans netto wyniósł -9%, co było najmniej negatywnym odczytem od czerwca 2025 r.
Ceny domów również osiągnęły "potencjalny punkt zwrotny" — wynika z badania Rics. Choć w ciągu ostatnich trzech miesięcy więcej agentów informowało o spadkach niż wzrostach cen (wskaźnik cen domów wyniósł -10%), był to wynik lepszy niż październikowe minimum na poziomie -19%.
Agenci nieruchomości i rzeczoznawcy informowali, że w miesiącach poprzedzających jesienny budżet pod koniec listopada aktywność na rynku mieszkaniowym znacząco spadła z powodu niepewności dotyczącej możliwych zmian podatkowych w transakcjach nieruchomości.
Obejmowało to obawy o zmiany w podatku od czynności cywilnoprawnych (stamp duty) oraz podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży niektórych głównych miejsc zamieszkania, choć ostatecznie żadna z tych zmian nie została ogłoszona w budżecie.
Choć niektórzy agenci odnotowali "noworoczne odbicie" aktywności po ogłoszeniu budżetu, wielu wskazuje na utrzymujące się obawy kupujących związane z niepewnością gospodarczą, poziomem stóp procentowych oraz wysokimi kosztami utrzymania.
Deweloperzy Barratt Redrow oraz Bellway również poinformowali w najnowszych wynikach finansowych opublikowanych w tym tygodniu o "ograniczonej" aktywności w miesiącach poprzedzających jesienny budżet.
Czytaj więcej:
Oto najdroższe kody pocztowe na londyńskim rynku nieruchomości
Zakup pierwszego mieszkania w UK: Najwyższy wkład własny trzeba mieć w Londynie
Ceny nieruchomości w UK: Południowa Anglia najbardziej dotknięta spadkiem cen domów
W których dzielnicach Londynu czynsz najmu pochłania najmniejszą część pensji? Nowy ranking





























