Menu

Ryanair musi zapłacić we Włoszech ogromną karę. Teraz podniesie ceny biletów

Ryanair musi zapłacić we Włoszech ogromną karę. Teraz podniesie ceny biletów
Ryanair dąży do zwiększenia liczby pasażerów do 300 milionów do 2034 roku. (Fot. Getty Images)
Irlandzka tania linia lotnicza Ryanair ma podnieść ceny biletów jeszcze bardziej niż planowała po spadku kwartalnych zysków i nałożeniu na nią kary milionowej grzywny przez włoski organ nadzoru konkurencji.

W grudniu włoski regulator nałożył na Ryanair karę w wysokości 256 mln euro (222 mln funtów) za "nadużywanie pozycji dominującej".

W momencie wydania orzeczenia włoski Urząd ds. Konkurencji stwierdził, że firma "wdrożyła skomplikowaną strategię", utrudniając internetowym i tradycyjnym biurom podróży kupowanie biletów lotniczych Ryanair za pośrednictwem swojej strony internetowej.

Stwierdzono, że strategia linii lotniczej blokowała lub utrudniała zakupy, bądź czyniła je "ekonomicznymi lub technicznymi obciążeniami" - szczególnie w przypadku łączenia lotów z usługami innych linii lotniczych lub z produktami turystycznymi i ubezpieczeniowymi.

Publikując w poniedziałek swoje kwartalne wyniki, irlandzki przewoźnik poinformował, że odwoła się od tej kary, nazywając ją "bezpodstawną" i wyraził "pewność", że grzywna zostanie uchylona w wyniku apelacji.

Ryanair Boeing 737-8AS startujący z lotniska w Lizbonie. (Fot. Getty Images)

Ryanair odnotował zysk przed opodatkowaniem w wysokości 24,4 mln euro (21,2 mln funtów) za trzy miesiące do grudnia, co stanowi spadek o 83% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Firma pozostaje jednak pewna swoich prognoz, twierdząc, że liczba pasażerów wzrośnie w tym roku o 4% do prawie 208 milionów. Przewiduje również, że średnie ceny biletów wzrosną w tym roku o 8–9%, czyli więcej niż 7% prognozowane w listopadzie.

Ryanair trafił na pierwsze strony gazet w zeszłym tygodniu, po tym jak prezes Michael O'Leary odrzucił pomysł wykorzystania technologii Starlink Elona Muska do zapewnienia Wi-Fi na pokładach samolotów.

Doprowadziło to do internetowej kłótni między dwoma liderami, która – jak twierdzi firma, dziękując Muskowi za rozgłos – doprowadziła do niewielkiego wzrostu liczby rezerwacji.

Szef Ryanaira Michael O'Leary słynie ze swojej biznesowej bezkompromisowości.
(Fot. Getty Images)

Kontrakt Ryanaira z Boeingiem o wartości 40 mld dolarów (31 mld funtów) przewiduje dostawę 300 nowych samolotów – 737-MAX 10 – do marca tego roku. Linie lotnicze są jednym z największych klientów Boeinga.

Pierwsze 15 samolotów ma wejść do służby wiosną 2027 roku.

Model MAX-10 jest bardziej oszczędny pod względem zużycia paliwa i ma o 21% więcej miejsc niż flota samolotów 737 Next Generation, obsługujących obecnie Ryanaira.

Czytaj więcej:

Ryanair likwiduje członkostwo Prime dla podróżnych, bo to oni na tym zyskiwali więcej

Ponad 255 mln euro kary dla Ryanaira za nadużywanie dominującej pozycji na rynku

    Kurs NBP z dnia 30.09.2025
    GBP 4.8830 złEUR 4.2692 złUSD 3.6315 złCHF 4.5616 zł

    Sport