W Anglii i Walii ma być więcej patroli policyjnych i szybsza reakcja na zgłoszenia pod numer 999
Siły policyjne w Anglii i Walii będą zobowiązane do reagowania na wezwania alarmowe w ściśle określonych terminach - od funkcjonariuszy oczekuje się przybycia na miejsce przestępstwa w ciągu 15 minut w obszarach miejskich i 20 minut na terenach wiejskich w przypadku poważnych przestępstw.
Jak poinformowało Home Office, nowe limity czasowe będą miały zastosowanie w przypadku zagrożenia życia, bezpośredniego zagrożenia przemocą, możliwości poważnego urazu lub uszkodzenia mienia, a także w przypadku trwającego przestępstwa.
Większość sił policyjnych ma już wyznaczone cele reagowania na incydenty w tych terminach, ale zdaniem ministerstwa obecnie nie ma możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności, jeśli nie spełnią tego standardu.
Dane dotyczące czasu reakcji są gromadzone w różny sposób w poszczególnych jednostkach, a policja nie jest wzywana, jeśli cele nie zostaną osiągnięte.
"Ludzie zgłaszają przestępstwa, a następnie czekają godzinami, a nawet dniami na odpowiedź. Zanim policja przyjedzie, sprawcy i świadkowie dawno zniknęli. Przywrócę policję sąsiedzką i zwiększę liczbę patroli w społecznościach, aby wyłapywać przestępców i ograniczać przestępczość" - zapowiedziała szefowa brytyjskiego MSW Shabana Mahmood.
John Hayward-Cripps, dyrektor generalny organizacji Neighbourhood Watch, z zadowoleniem przyjął nowe standardy krajowe. "To podstawa, aby policja zareagowała na zgłoszenie przestępstwa, a jeśli jest ono poważne, to szybko. Jeśli tak się nie stanie, jest to nie tylko frustrujące, ale i bardzo stresujące i podważa zaufanie" - zaznaczył.
Okazuje się jednak, że niektóre jednostki mogą mieć trudności z osiągnięciem celów bez dodatkowych inwestycji.
Matthew Scott, komisarz ds. policji i przestępczości w hrabstwie Kent, oraz Clare Moody, komisarz ds. Avon i Somerset, wyjaśniają, że "wiele jednostek będzie miało trudności z osiągnięciem tych celów bez znacznych inwestycji, ponieważ mogą one wymagać dodatkowego personelu i modernizacji technologii w centrach kontroli".
Tymczasem szefowa Home Office zapowiedziała również ograniczenie "biurokracji" i "zbędnych obowiązków administracyjnych", które uniemożliwiają funkcjonariuszom poświęcanie większej ilości czasu na patrolowanie ulic.
W białej księdze zatytułowanej "Od lokalnego do krajowego: nowy model policji" Mahmood ma przedstawić zmiany, które zakładają:
- zmniejszenie liczby jednostek policji,
- wprowadzenie lokalnych obszarów działań policji w celu zwalczania powszechnych przestępstw, takich jak kradzieże sklepowe,
- nadanie uprawnień ministrom spraw wewnętrznych do odwoływania komendantów policji,
- powstanie Narodowej Służby Policyjnej na wzór FBI, która będzie kierować działaniami w zakresie terroryzmu, oszustw i przestępczości zorganizowanej,
- obowiązek posiadania przez każdego policjanta w Anglii i Walii licencji uprawniającej do służby,
- wprowadzenie szybkiej ścieżki dla profesjonalistów i ekspertów, którzy będą mogli objąć wysokie stanowiska w policji.
- utworzenie nowego krajowego zespołu kryminalistycznego, który pomoże złapać gwałcicieli i morderców.
Czytaj więcej:
Powstanie "brytyjskie FBI". Ma odciążyć pracę policji





























