Menu

Irlandia wybiera nową prezydentkę. Historyczny pojedynek lewicy z centroprawicą

Irlandia wybiera nową prezydentkę. Historyczny pojedynek lewicy z centroprawicą
Irlandczycy głosują dzisiaj w wyborach prezydenckich. (Fot. Getty Images)
W Irlandii trwa dzisiaj głosowanie w wyborach prezydenckich. Ponad 3,5 mln uprawnionych do głosowania wyborców wybiera między Catherine Connolly, popieraną przez partie lewicowe, w tym Sinn Fein, a Heather Humphreys, kandydatką centroprawicowej partii Fine Gael.

Irlandczycy od godz. 7:00 wybierają dzisiaj prezydenta po raz 15. w historii kraju. Zwycięska kandydatka zostanie 10. prezydentem Irlandii od czasu ustanowienia tego urzędu w konstytucji z 1937 r. 

Jak zauważają irlandzkie media, zdobycie miejsca na liście kandydatów na urząd prezydenta nie należy do najłatwiejszych. Aby ubiegać się o prezydenturę, chętna osoba musi mieć co najmniej 35 lat i uzyskać poparcie co najmniej 20 członków parlamentu (Oireachtas) lub co najmniej czterech z 31 rad miejskich lub powiatowych.

Pierwotnie do rywalizacji stanęło troje kandydatów, jednak Jim Gavin, nominowany przez centrową partię Fianna Fáil, wycofał się jednak z wyborczego wyścigu 5 października, gdy dziennik "Irish Times" ujawnił, że od 2009 roku jest winien 3 300 euro osobie, która wynajmowała od niego mieszkanie.

W wyborach o prezydenturę powalczą więc Connolly i Humphreys, kandydatka Fianna Fail. Ugrupowanie to rządzi od 2011 roku, ale jego kandydat nigdy dotąd nie sprawował urzędu głowy państwa.

Według sondażu ośrodka Ireland Thinks dla "Irish Independent" Connolly prowadzi z wyraźną przewagą, uzyskując 40 proc. poparcia wobec 25 proc. dla Humphreys.

Odsetek osób niezdecydowanych i deklarujących brak udziału w wyborach wynosi 28 proc., a margines błędu to 3 proc. Media przewidują jednak niską frekwencję – w ostatnich wyborach prezydenckich w 2018 roku wyniosła ona jedynie 43,9 proc.

Jak przypomina dr Barry Colfe z Institute of International and European Affairs, Irlandia, odłączając się od Zjednoczonego Królestwa blisko 100 lat temu, ustanowiła urząd prezydenta, który miał zastąpić monarchę. Stąd, jak wytłumaczył, w dużej mierze funkcja ceremonialna, którą pełni głowa irlandzkiego państwa.

Nowa prezydentka zastąpi Michaela D. Higginsa, który przez dwie kadencje pełnił tę funkcję, zdobywając ogromną popularność.

"Higgins był jednym z najbardziej lubianych polityków w historii kraju. Łączył kulturę i politykę, był poetą, znawcą języka irlandzkiego i często zabierał głos w sprawach międzynarodowych, takich jak prawa człowieka czy wojny" – podkreśla Colfe.

Politolog zwraca uwagę, że kampania wyborcza była spokojna i koncentrowała się na kwestiach społecznych – problemie mieszkalnictwa, wysokich kosztach życia oraz zachowaniu neutralności Irlandii. Jego zdaniem tegoroczne wybory pokazują konsolidację partii lewicowych, które po raz pierwszy w historii zjednoczyły się wokół jednej kandydatki.

Prezydent Irlandii pełni głównie funkcję reprezentacyjną – nie ma inicjatywy ustawodawczej ani wpływu na formowanie rządu. Reprezentuje kraj za granicą, podpisuje ustawy, wygłasza orędzia do narodu w ważnych momentach i przyjmuje dyplomatów w swojej rezydencji Áras an Uachtaráin w Dublinie.

Mimo ograniczonych kompetencji, jak zauważa Colfe, rola prezydenta ewoluowała: dziś jest on "sumieniem społeczeństwa" i coraz częściej zabiera głos w kwestiach międzynarodowych.

Głosowanie potrwa do godziny 22:00 lokalnego czasu, a liczenie głosów rozpocznie się jutro rano. Wyniki mają być znane po południu tego dnia. Zwyciężczyni – trzecia kobieta w historii na tym stanowisku po Mary Robinson i Mary McAleese – obejmie siedmioletnią kadencję z możliwością jednej reelekcji.

Media spodziewają się, że frekwencja w wyborach prezydenckich będzie niska. W poprzednim głosowaniu w 2018 roku wyniosła 43,9 proc.

Czytaj więcej:

Irlandia: Kandydat rządzącej koalicji rezygnuje ze startu w wyborach prezydenckich

Irlandia: Sześć osób aresztowano w antyimigranckich zamieszkach w Dublinie

    Kurs NBP z dnia 03.03.2026
    GBP 4.8215 złEUR 4.2304 złUSD 3.6056 złCHF 4.6696 zł

    Sport