Ukryty park w centrum Londynu formalnie otwarty dla wszystkich, lecz rzadko używany
Park powstał w ramach przebudowy budynku Downstream Building w kompleksie Shell Centre na mieszkania (Whitehouse Apartments) w latach 90-tych XX wieku. Po wejściu w użytkowanie teren miał być udostępniony publicznie na mocy warunku planistycznego.
Sprawę parku nagłośnił na platformie X (wcześniej Twitter) bloger Ian Mansfield, który opublikował zdjęcia wejścia i bramy do ogrodu. Na bramie znajduje się tablica informacyjna z komunikatem: "Właściciele mają prawo wyprosić osoby w przypadku nieuzasadnionego lub nieporządnego zachowania albo problemów z bezpieczeństwem. Jest to zgodne z porozumieniem z Lambeth Council na mocy sekcji 106 ustawy Town and Country Planning Act 1990".
Sekcja 106 (Section 106) to klauzula stosowana przy większych wnioskach planistycznych, która może zobowiązać dewelopera do przekazania terenów zielonych, poprawy infrastruktury drogowej lub przekazania środków na lokalne potrzeby.
Tymczasem park Whitehouse Gardens jest otoczony murem, a wejście prowadzi przez małą, niepozorną bramkę, która często wygląda na zamkniętą lub prywatną. Wielu przechodniów po prostu nie wie, że ma prawo tam wejść.
Jak zauważają lokalni obserwatorzy, właściciele budynku "wolą, abyś tam nie wchodził", mimo że prawnie muszą na to pozwalać. Brak ławek, słaba widoczność z głównych szlaków Southbank oraz wrażenie przebywania na czyimś prywatnym podwórku sprawiają, że park jest omijany przez turystów i londyńczyków.
Park znajduje się bezpośrednio nad wjazdem do ogromnego podziemnego parkingu Shell Centre, co sprawia, że jest to specyficzna, "odizolowana" wyspa zieleni pośród betonowej zabudowy i ramp wjazdowych. Park jest otwarty od świtu do zmierzchu.
Czytaj więcej:
W Londynie powstanie 22-kilometrowy "korytarz przyrodniczy"
Pod City of London kryją się ruiny bazyliki większej niż katedra św. Pawła
Parkland Walk — najdłuższy rezerwat przyrody w Londynie przyciąga spacerowiczów





























